sobota, 10 stycznia 2015

Budujesz dom? Buduj dobre relacje ze sklepem internetowym

Budujesz dom? Buduj dobre relacje ze sklepem internetowym


Autor: Agnieszka Szynal-Tuleja


Marzenia są po to, by je urzeczywistniać. Nie jest to jednak takie proste, zwłaszcza kiedy na własne życzenie zamiast prostować sobie ścieżki do celu, usilnie je zakręcamy. Moja historia jest tego dobitnym przykładem. Postanowiłem się nią podzielić, by wyprostować waszą drogę do wymarzonego domu.


Z trudem przeszedłem etap papierologii, byłem przekonany, że najbardziej mozolny etap za mną, jak bardzo się jednak wówczas myliłem. Schody zaczęły się i to w dodatku bardzo strome w momencie poszukiwania materiałów budowlanych. Nie jest to prosty temat, zwłaszcza gdy masz bardzo mało czasu, a bardzo długą listę sklepów budowlanych do odwiedzenia. Moja wycieczka, a raczej droga krzyżowa wyglądała następująco: kilkugodzinne bezczynne stanie w korkach, sklep z mało profesjonalną obsługą, brak korków, a więc mandat, przecież nie mogło być tak kolorowo, drugi sklep posiadający asortyment o wyimaginowanych cenach, kolejna droga do pokonania, licznik wskazujący nieciekawy stan paliwa, kolejny sklep, ale niestety już zamknięty i kolejna porażka. Nie muszę chyba dodawać jak skończyła się moja przygoda z zakupami, oczywiście bólem głowy, ogólnym zniechęceniem i pustym bakiem.

Należę jednak do osób, które tak łatwo się nie poddają, skoro zamknąłem z powodzeniem jeden etap, muszę zakończyć i drugi. Przeanalizowałem całą sytuację na spokojnie, poradziłem się osób, które przeszły ten etap bezproblemowo i co się okazało?, że sam na własne życzenie wybrałem wyboistą trasę pod górkę, zamiast szeroką prostą autostradę. Wystarczyło skorzystać ze sklepu internetowego, to przecież takie oczywiste, tym bardzie, że projekt kupiłem właśnie w sieci. Człowiek jednak bywa przekorny, nawet względem siebie.

Przedstawię wam teraz zupełnie odmienny scenariusz zakupów, dzięki któremu moje marzenie zaczęło przybierać realne kształty. Siedzę wygodnie w fotelu, popijam ulubioną kawę i lekkim kliknięciem przeglądam oferty sklepów internetowych. Nie spieszę się, ponieważ nie ograniczają mnie godziny otwarcia sklepu, mam czas na zastanowienie się, porównanie ofert, analizę. Nie pokonuję kilometrów, wszystkie niezbędne materiały zlokalizowane są w jednym miejscu. Podejmuje ku swojemu zdziwieniu dość szybko przemyślaną decyzję. Uśmiecham się sam do siebie, bo wybrany przeze mnie sklep internetowy ma ogromny wybór przedmiotów, począwszy od cegieł, pustaków i bloczków, poprzez systemy rynnowe oraz stolarkę budowlaną, a skończywszy na elementach drogowych i chodnikowych, narzędziach. Więc na dobrą sprawę korzystając z ofert jednego sklepu mogę doprowadzić dom i jego otoczenie do perfekcji. Różnorodność produktów idzie w parze z ich dokładnym opisem, dzięki czemu w szybkim czasie awansuje z laika do rangi specjalisty w dziedzinie materiałów budowlanych.

Mój entuzjazm wzbudzają także liczne promocje, ceny, które są o wiele niższe niż w stacjonarnych marketach budowlanych. Składam zamówienie i po prostu czekam, co za radość, temat zamknięty, transport zorganizowany, czas i pieniądze zaoszczędzone, nie może być lepiej. Pewnie zapytacie: Skąd ten spokój, przecież kupiłeś przysłowiowego kota w worku? Już wyjaśniam, sklep ma wiele pozytywnych i obiektywnych opinii zamieszczonych przez zadowolonych klientów na niezależnych forach internetowych, ponadto dzięki profesjonalnej obsłudze zostałem zapewniony o wysokiej jakości produktów, a także w razie jakichkolwiek problemów o prawie do reklamacji, lub zwrotu towaru. Jak można w takiej sytuacji popadać w panikę?

Dziś oglądam nie tylko stertę dokumentów, ale i dom, który ma ściany, dach i okna. Wiem, że to nie koniec i czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy, ale jestem spokojny, mam przecież świetnego sprawdzonego doradcę i dostawcę – sklep internetowy. Podejrzewam, że gdybym poprzestał na sklepach stacjonarnych, dziś miałbym tylko pozwolenia na budowę, nic więcej.


http://www.ezelazny.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Rodzaje wykładzin

Rodzaje wykładzin


Autor: Ewa Mewa


Odczuj wyraźny komfort swoich stóp dobierając odpowiednie wykładziny do domu. Zapraszamy do zapoznania się z rodzajami wykładzin. Po tej lekturze na pewno każdy będzie wiedział jakich wykładzin potrzebuje.


Z czego produkowane są wykładziny dywanowe?

Wykładziny możemy produkować z materiałów sztucznych lub naturalnych. Te naturalne pozyskujemy z wełny owczej, wielbłądziej, koziej czy roślin. Poliamid, polipropylen, poliester i akryl natomiast służą do produkcji wykładzin sztucznych. Z włókien naturalnych pierwsze miejsce pod względem wykorzystania zajmuje wełna - jest miła w dotyku, nie przyciąga kurzu oraz kumuluje ciepło. Ich włókna są odporne na ścieranie i nie uginają się.

Na co zwrócić uwagę - czyli cechy wykładzin.

Kupują wykładziny powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na:
- odporność na uszkodzenia, ścieranie się i inne czynniki zewnętrzne
- klasę wytrzymałości wykładzin dywanowych
- rodzaj włókna
- trwałość kolorów
- rodzaj podkładów

Każde pomieszczenie w budynku może wymagać innego rodzaju wykładziny. Dlatego poza wykładzinami dywanowymi stosuje się wykładziny elastyczne. Wśród wykładzin elastycznych wyróżniamy:
- wykładziny gumowe
- wykładziny kauczukowe
- wykładziny wytwarzane z substancji naturalnych
- wykładziny z PCV

Gdzie stosować wykładziny elastyczne?

Wykładziny elastyczne najlepiej stosować w pomieszczeniach, gdzie podłoga jest intensywnie eksploatowana - do tego najlepiej nadają się wykładziny z PCV. Montowane są w szkołach, przedszkolach, szpitalach czy obiektach użyteczności publicznej. Wielowarstwowe są idealne do pomieszczeń takich jak kuchnia, korytarze, łazienki i przedpokoje. W domach mieszkalnych stosujemy linoleum - produkt delikatny. Najcieplejsze są wykładziny z korka - dlatego możemy je spotkać w wielu miejscach; w sypialniach, salonach, pokojach dziecięcych czy ze względu na dużą odporność w warsztatach i garażach.


Polecamy wyposażenie łazienki w Rzeszowie - jakość w niskiej cenie

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Okna PCV z serii Greenline

Okna PCV z serii Greenline


Autor: Jurek Kozłowski


Podstawowe wymogi stawiane oknom, przede wszystkim odporność na warunki atmosferyczne, zostały uzupełnione o nowe kryterium, jakim jest ekologia. Na rynku posiadamy szeroki wybór okien. Dostępne są profile aluminiowe, drewniane i pcv, więc na które się zdecydować. W tym artykule postaram się przybliżyć okna pcv z linii ekologicznej.


Okna serii Greenline to nowy rozdział w produkcji plastikowych profili okiennych. Profile okienne linii Greenline zostały wyprodukowane bez wykorzystania metali ciężkich, takich jak kadm i ołów i zastąpiono je naturalnymi stabilizatorami chemicznymi na bazie cynku i wapnia.

Pięciokomorowy system okienny. To nowa generacja profili, które już dzisiaj spełniają wymagania stawiane oknom w przyszłości. Łączą w sobie najnowocześniejszą technikę z niezwykłą łatwością użytkowania. Mocna konstrukcja profili i duże komory posiadające dodatkowe wzmocnienia gwarantują wyjątkową sztywność i odporność na wszelkie nienaturalne naprężenia. Pięciokomorowa konstrukcja profilu zapewnia wysoką izolacyjność cieplną i akustyczną. Przestrzeń między szybami jest wypełniona argonem, co pozwala uzyskać jeszcze lepsze przewodnictwo cieplne. Profile serii Greenline charakteryzują się wyjątkowym wzornictwem oraz dbałością o środowisko naturalne. Dzięki zaokrąglonym konturom profilu posiadają bardzo atrakcyjny wygląd i doskonale wpisują się w charakter nowoczesnych wnętrz. System Greenline jest uniwersalny w swoich zastosowaniach, świetnie sprawdza się zarówno w nowoczesnej architekturze budownictwa jedno- i wielorodzinnego, jak i w przypadku renowacji.

Ekologiczny charakter okien nie odnosi sie jedynie do etapu produkcji. Przy wyborze konkretnego typu stolarki okiennej należy również zwrócić uwagę na przewodnictwo cieplne. Im niższe, tym więcej energii będziemy zużywać na ogrzanie naszego mieszkania.


S.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Rekuperator - świeże powietrze w domu

Rekuperator - świeże powietrze w domu


Autor: Szymon Sierszulski


Czy można je mieć nie otwierając okien i nie wietrząc codziennie – przez cały rok – mieszkania? Można i to nawet bez strat ciepła zimą. Wystarczy zamontować rekuperator, urządzenie, które pozwala na odzysk ciepła w systemach wentylacji mechanicznej.


Rekuperator czyli centrala wentylacyjna jest sercem całego systemu wentylacji mechanicznej. Jego rolą jest nadmuch świeżego powietrza - za pomocą wentylatorów - do budynku oraz wyciąg zużytego powietrza na zewnątrz. Pozwala też, co jest bardzo ważne, na odzysk ciepła z powietrza wywiewanego i ogrzanie nim powietrza nawiewanego. Możliwe jest to dzięki wymiennikowi ciepła. Współczesne rekuperatory pozwalają na odzysk od 50 do 90 procent ciepła.

Podczas instalacji wentylacji często konieczne jest wykonanie przewiertów w stropie techniką wiercenia diamentowego.Dotychczas najczęściej stosowaną metodą wentylacji w domach i najprostszą, jest wentylacja naturalna, zwana grawitacyjną. Działa ona na podstawie różnicy temperatur powietrza w mieszkaniu i na zewnątrz. Sprawdza się jednak tylko zimą, gdy te różnice są największe – usuwając, niestety, przy okazji duże ilości ciepłego powietrza z domu. Latem, gdy jest ciepło, wentylacja ta praktycznie nie działa. Nowe, energooszczędne budynki, są bardzo szczelne, a tym samym przepuszczają mało powietrza. Efektem tego są skargi mieszkańców na złe samopoczucie. Ratują się wówczas otwieraniem okien, co powoduje z kolei, że budownictwo z założenia energooszczędne, w praktyce takim nie jest.

O wiele lepszym pomysłem jest zastosowanie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Działa ona niezależnie od pory roku, a dzięki rekuperatorowi możliwe jest odzyskanie dużej części ciepła traconego w procesie wentylacji. Jest to o tyle ważne, że w dzisiejszych, dobrze ocieplonych budynkach, przez wentylację grawitacyjną ucieka zimą dużo ciepła.

Rozprowadzenie kanałów wentylacyjnychW wentylacji mechanicznej świeże powietrze zasysane jest z zewnątrz, następnie zostaje przefiltrowane z nieczystości (a nawet pyłków), ogrzane w wymienniku ciepła i rozprowadzone kanałami do pomieszczeń mieszkalnych, np. do pokoju dziennego, sypialni, gabinetu, itp. Zużyte powietrze jest natomiast wyciągane z pomieszczeń wilgotnych, takich jak kuchnia, czy łazienka, dalej jest również filtrowane, a po przejściu przez wymiennik ciepła oddaje swoje ciepło powietrzu świeżemu, po czym jest usuwane za zewnątrz budynku. Z jednej strony mamy więc zapewnioną stałą równomierną wentylację w całym mieszkaniu, a z drugiej zyski z odzyskanego ciepła.


REKU Szymon Sierszulski - wentylacje z odzyskiem ciepła

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wiosna podbudowuje do budowy

Wiosna podbudowuje do budowy.


Autor: Agnieszka Szynal-Tuleja


Wraz z przyjściem wiosny budzimy się do życia, integralnie z przyrodą. Osoby mieszkające we własnych domach odświeżają wnętrza, oczyszczają teren wokół swojej posesji, a ci, którzy przez sezon zimowy planowali budowę swojego wymarzonego budynku, wraz z nadejściem wiosennego powiewu, zabierają się do upragnionej pracy.


By jednak efekty były zauważalne, nie wystarczą plany, marzenia, a nawet chęci, jeśli nie zaopatrzymy się w odpowiednie materiały budowlane.

Mamy działkę, wszelkie formalności są za nami, ekipa budowlana gotowa do działania, czas zatem rozglądnąć się za właściwymi materiałami, od których zależeć będzie solidność naszego przyszłego domu. Nie może być to pochopna decyzja, więc opcja z tzw. pierwszym lepszym materiałem z pewnością się nie sprawdzi.

Dawniej przy wznoszeniu ścian bazowano na kamieniu, drewnie, glinie, później cegle, dziś materiały budowlane to dość szeroki temat, składają się na nie nie tylko elementy budowlane, czyli pustaki, ale i farby, lakiery, gładzie, gipsy, systemy rynnowe, elementy drogowe i chodnikowe. Jak to wszystko ogarnąć? W bardzo prosty sposób, dziś w dobie XXI w., możesz bez wysiłku zaoszczędzić czas, odwiedzając internetowe sklepy budowlane, a jak wiadomo wszystkim, którzy są na etapie budowy, czasu wciąż brakuje.

Dziś rynek oferuje pełny asortyment niezbędnych elementów budowlanych. Proponuje nam pustaki i bloczki betonowe. Czym się od siebie różnią? Bloczki nie posiadają drążeń. Pustaki służą głównie do wznoszenia ścian budynków, najczęściej jednowarstwowych, trójwarstwowych, oraz tzw. ścian nośnych, a nierzadko też ścianek działowych. Ich zaletą jest różnorodność rozmiarów, poza tym są większe od cegieł i bloczków, co znacznie skraca czas budowy. Ponadto są wysoce wytrzymałe, mają dobre właściwości termoizolacyjne i termo kumulacyjne, charakteryzują się znakomitą izolacyjnością akustyczną, ognioodporne, paro przepuszczalne, nienasiąkliwe, odporne na działanie pleśni i grzybów. Nie bez powodu są powszechnie stosowanym materiałem.

W budownictwie coraz powszechniejsza staje się rezygnacja z fundamentów wylewanych z masy betonowej, na rzecz betonowych bloczków fundamentowych, co oczywiście jest zrozumiałe, dziś wszystko zmierza ku uproszczeniu pracy, i słusznie. Z pewnością wiele osób zna z własnego doświadczenia, lub z opowieści, takie sytuacje, jak uciążliwe dowożenie betonu na plac budowy, rozlewanie się betonu na boki, jego skuwanie, nierzadko kończące się uszkodzeniem folii izolującej beton od podłoża, wymagającym kosztownej i czasochłonnej wymiany. Bloczki skracają czas budowy, ponieważ nie jesteśmy ograniczeni czasem jego schnięcia, są najlepszym rozwiązaniem, atrakcyjnym cenowo, wygodnym, ułatwiającym pracę. Co ważne są bardzo odpornym, wytrzymałym, materiałem.

Mając do dyspozycji tego typu materiały budowlane, możemy sięgać myślami w przyszłość i to w szybkim tempie, dlatego możemy zacząć rozglądać się za elementami drogowymi, chodnikowymi, które atrakcyjnie wypełnią przestrzeń wokół domu, farbami, które pokolorują wnętrza, czy systemami rynnowymi, które zabezpieczą nasz dom.


http://www.ezelazny.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.
Budowa i remont domu - porównaj ceny