poniedziałek, 21 stycznia 2013

Ogrzewanie podłogowe

Ogrzewanie podłogowe

Autorem artykułu jest Krzysztof Lis


Ogrzewanie podłogowe to jeden ze sposobów na rozprowadzenie ciepła po pomieszczeniu, obok ogrzewania nadmuchowego i zwykłych grzejników. Ostatnio sporo się na temat tego ogrzewania mówi i pisze, warto więc wiedzieć na jego temat cokolwiek więcej. Ogrzewanie podłogowe może być elektryczne lub wodne. W tym pierwszym przypadku w podłodze zostają umieszczone przewody grzejne (lub specjalne maty grzejne). W drugim przypadku w podłodze umieszcza się przewody, którymi przepływa ciepła woda.

Ten pierwszy przypadek należy traktować jak zwykłe ogrzewanie elektryczne. Podobnie jak ogrzewanie akumulacyjne pozwala na wykorzystanie dobrodziejstw taryfy nocnej, bo ma dość dużą bezwładność cieplną. Mimo wszystko jest jednak dość drogie.

W drugim przypadku najczęściej mamy do czynienia z wykorzystywaniem ciepłej wody, której źródłem są pompa ciepła bądź kocioł kondensacyjny. Pompa ciepła dobrze pracuje tylko gdy produkuje ciepłą wodę o dość niskiej temperaturze a kocioł kondensacyjny swoją bardzo wysoką sprawność osiąga dopiero przy niskiej temperaturze czynnika.

Dlaczego ogrzewanie podłogowe może wykorzystywać czynnik grzewczy o niskiej temperaturze? Ilość przekazanego ciepła jest iloczynem między innymi różnicy temperatur i powierzchni oddawania ciepła. W przypadku grzejników jest ona dość mała, równa powierzchni kaloryfera. W przypadku ogrzewania podłogowego jest znacznie większa, bo jest to powierzchnia całej podłogi.

Dodatkowo, warto wspomnieć, że ludzkie ciało lubi ciepło "od spodu", tzn. od stóp. Dla naszego komfortu wskazana jest ciepła podłoga i chłodne powietrze wokół głowy. Z tego względu ogrzewanie podłogowe jest znacznie bardziej komfortowe niż gorące grzejniki.

Warto wspomnieć, że dzięki temu, że ciepła podłoga zapewnia nam komfort cieplny, można nieco obniżyć temperaturę w pomieszczeniu. To z kolei zmniejsza straty ciepła przez ściany, okna i wentylację a więc pozwala na oszczędności.

Najciekawiej wygląda sprawa podłączenia ogrzewania podłogowego do pompy ciepła. Dobrze zaprojektowana pompa może być tańsza niż kocioł centralnego ogrzewania, do dobrego działania wymaga ona jednak właśnie ogrzewania podłogowego. W przypadku tego typu urządzeń im wyższa różnica temperatur między poborem ciepła (wymiennik gruntowy) a jego oddawaniem (czynnik grzewczy w centralnym ogrzewaniu) tym więcej energii musi zostać zużyte do przepompowania ciepła. Z tego wynika wyższy koszt użytkowania takiej instalacji a więc mniejsze oszczędności.

Ogrzewanie podłogowe to generalnie rzecz biorąc szansa na oszczędności, ale czy warto je sobie zainstalować to już każdy powinien ocenić we własnym zakresie, biorąc pod uwagę nie tylko koszty ale i inne preferencje. ---

Krzysztof Lis, magister inżynier mechanik specjalności energetyka cieplna Drewno zamiast benzyny, tanie ogrzewanie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Chińska Geomancja

Chińska Geomancja

Autorem artykułu jest Grażyna Czajka-Bartosik


Jest to kontynuacja poprzedniego artykułu: \"Feng Shui, czym jest, a czym na pewno nie Kolejny artykuł nawiązuje do treści poprzedniego: Feng Shui, czym jest, a czym na pewno nie...
Wróćmy jednak do Feng Shui. Wybór właściwego miejsca do zamieszkania, to w pierwszej kolejności wybór działki, która pozwoli na zbudowanie domu o interesujących nas parametrach. Dokładnie tak – o interesujących nas parametrach, bo rodzajów domów jest wiele. To, także rodzaj działki, która pozwoli na prawidłowe „wpisanie” domu w środowisko i uzyskanie oczekiwanych korzyści.

Pierwszą zasadą Feng Shui jest „czerpanie korzyści z Sheng Qi środowiska” i przenoszenie jej do wnętrza domu. Znany z wielu publikacji rysunek - model Siling pokazuje tę prostą zależność. Rysunek przedstawia główną ideę Feng Shui. Można ją zastosować tak na zewnątrz domu, jak i w jego wnętrzu. To jedna z fundamentalnych zasad Feng Shui – Szkoły Formy (Xing Shi Pai). Ten, może niezbyt zrozumiały rysunek, pokazuje też, jak utrzymać równowagę pomiędzy przepływem, a skupieniem Qi oraz jak pozostać w zgodzie z naturą. Podsumowując: forma i ukształtowanie terenu, powinny wzajemnie i harmonijnie na siebie oddziaływać, dokładnie tak, jak w przedstawionym modelu Siling, czyli modelu „Czterech Mitycznych Zwierząt”.

Wiele osób mówi o feng shui, jako o geomancji. Zgodnie z definicją słownikową termin „geomancja” oznacza rodzaj wróżbiarstwa. Jednakże, kiedy zajrzymy do opisu terminu „geomancja” sporządzonego przez Christophera Cattana w roku 1558, przeczytamy:

Geomancja zwie się Gy, słowo greckie. Co Ziemię znaczy, i Mancie, to jest wiedza. Albo, by dać właściwe opisanie, pochodzi od Gyos i Magos, co znaczy poznanie rzeczy ziemskich przez moc ciał wyższych, czterech żywiołów, siedmiu planet i dwunastu znaków niebieskich. (tłumaczenie Marek Geisler).

Jeżeli się temu przyjrzymy, jest to definicja kosmologiczna. Dokładnie tej właśnie definicji użyli myśliciele XIX wieku, by przełożyć chińskie określenie „feng shui” na termin „geomancja”, które w tym czasie pojawiło się wśród nurtów myśli Zachodu. Generalnie sinolodzy zawsze krytykowali stosowanie pojęcia „geomancja” w odniesieniu do „feng shui”, gdyż to drugie w dosłownym tłumaczeniu oznacza „wiatr i wodę”.

W internetowej encyklopedii znajdujemy: GEOMANCJA gr., forma wróżbiarstwa, której celem jest znalezienie najbardziej odpowiedniego miejsca na budowę obiektów sakralnych, siedzib władców, także domów prywatnych; rozwinięta zwł. w Chinach (FengShui).

Geomancja to wiedza o Ziemi, żywiołach, cyklach. Opisuje strukturę i funkcje Ziemi w odniesieniu do ciała człowieka. Geomancja jest nauką. Studiując chińską geomancję, możemy zauważyć, że uznaje ona Ziemię za żywy organizm, a wszystkie nasze wysiłki są skierowane w stronę dążenia do harmonii. To właśnie feng shui pozwala korzystać z geomancji, jako praktycznej wiedzy pomocnej człowiekowi w jego ziemskiej egzystencji.
I chociaż nauka materialistyczna odrzuca koncepcję Ziemi, jako istoty żywej, pozostaje faktem, że współczesnemu człowiekowi brak „czegoś” w tym całym mocno zurbanizowanym świecie. Nie czuje się on tak, jakby tego sobie życzył. Sztuka życia w harmonii z Ziemią, czerpania maksymalnych korzyści z tego faktu, oraz bycie we właściwym miejscu i czasie często nazywane jest mianem feng shui. Posłużę się w tym miejscu definicją zamieszczoną w „Podręczniku żywej Ziemi” (Living Earth Manual z roku 1982), którego autorem jest Stephen Skinner.

„Sztuka życia w harmonii z Ziemią i czerpania jak największych korzyści, spokoju i dobrobytu z faktu bycia we właściwym miejscu i we właściwym czasie nazywana jest feng shui”.

To, że feng shui pochodzi z Chin, nie jest żadną barierą, by ludzie świata zachodniego, mogli tę sztukę rozwijać także na Zachodzie i by wiedza stąd pochodząca była dla nich źródłem siły. Geomancja chińska – feng shui, kładzie bowiem nacisk na geografię miejsca i na cel człowieka, a te czynniki są wspólne wszystkim ludziom na całej kuli ziemskiej. Zauważcie Państwo, użyte jest sformułowanie „cel człowieka”. To bardzo ważne. Człowiek musi mieć cel (cele) do którego dąży, musi być świadom swoich celów, powinien je nazwać i obrać drogę do ich osiągnięcia. Feng shui może mu pomóc, ponieważ jest to uniwersalna wiedza o wpływie środowiska życia człowieka na jego los i szczęście.

Wiele osób sądzi, że to egzotyka, nie mająca odniesienia do naszej zachodniej rzeczywistości. Mylą się jednak, ponieważ u podstaw feng shui legły nauki wspólne nam wszystkim: astronomia, matematyka, fizyka, metafizyka i wiele innych. To, że koncepcja ta, czy raczej nauka, wyszły z Chin, kraju dla nas egzotycznego, nie dowodzi braku użyteczności tej wiedzy dla naszego regionu świata, czy dla jakiegokolwiek innego. Użyteczność ta jest uniwersalna, wspólna wszystkim ludziom na całym świecie.

Jedną z przyczyn powstania takiej opinii jest także fakt, że wraz z przybyciem feng shui do świata zachodniego, przyszły również kolorowe, obce nam gadżety, które nie istnieją w naszej zbiorowej świadomości zachodniej, których znaczenia my nie rozumiemy. Jednak feng shui może łatwo obyć się bez tych przedmiotów, lub zastąpić je znanymi nam symbolami, obiektami. Proszę pamiętać, że feng shui, które widać, to nie jest feng shui. Feng shui nie potrzebuje przedmiotów. Feng shui to wykorzystywanie ukrytych dobrodziejstw danego miejsca.

Dawniej mistrz przemierzał wielkie połacie terenu zanim wybrał dobre miejsce, miejsce idealne. Dziś jest to jeszcze bardziej trudne, ale ciągle możemy bardzo dużo zrobić, by żyło się nam lepiej, by lepiej się nam pracowało. Idąc dalej, mamy już teren, działkę, więc teraz musimy na nim postawić dom. Musimy go tak zlokalizować, by był odpowiedni dla naszych potrzeb. Dla potrzeb naszej rodziny, czy dla naszego biznesu. Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielki wpływ na nas ma nasz dom, jak wielki wpływ na nasz dom ma jego otoczenie i jak wielki wpływ to wszystko ma na nas?. Jest nie tylko ważne to, czy dom będzie w ładnej, czy brzydkiej dzielnicy, okolicy, wśród zieleni, itp. Ważne jest też to w jakim sąsiedztwie zostanie zbudowany, jak zlokalizowane są sąsiednie domy względem naszego, jakie jest ukształtowanie terenu, jak przebiegają drogi, wody, jak rosną rośliny i wiele, wiele innych rzeczy. Ważne jest nawet to, jaka jest jakość gleby, jacy ludzie mieszkają w okolicy.

Chińczyk powiedziałby, że feng shui ma pomóc nam czerpać Qi ze środowiska i wykorzystywać je dla potrzeb człowieka. Qi, powinna pracować dla Ciebie, nie przeciwko Tobie, dlatego też idąc dalej - nie zapominając o właściwym miejscu, otoczeniu, powinniśmy zająć się także wnętrzem naszego domu. FengShui, to miliony rzeczy, tematów, dlatego mamy tak wiele definicji. Wszystkie one są prawdziwe i potwierdzają fakt, że FengShui jest bardzo złożone, bo wszystko jest ze sobą ściśle powiązane, a powiedzenie o tym za pomocą krótkiej definicji – jest niemożliwe.

Szukając problemów w pracy, w firmie, przyczynę możemy znaleźć w domu. Powie nam o
tym miejsce (przestrzeń), w którym żyjemy, czy pracujemy. Gdy mieszkamy w środowisku (przestrzeni) o „złym” FengShui, wcześniej, czy później jego wpływ na nasze życie będzie dostrzegalny. Jednak, czy my Ludzie Zachodu, potrafimy zaakceptować fakt, że w naturze WSZYSKO składa się z wzajemnie uzupełniających się przeciwieństw? Te przeciwieństwa nazywają się Yin i Yang. Czasem można znaleźć twierdzenie, że FengShui jest „Psychologią Przestrzeni”, bo przecież w istocie jest tym także....
Niezależnie jednak od wszystkiego, co zostało skrótowo poruszone w tym artykule, FengShui to potężna Wiedza i jakże bardzo użyteczna także dla naszego kręgu kulturowego.

Jednak dla nas Ludzi Zachodu, FengShui nadal kojarzy się z magią i zabobonem, ponieważ w takiej wersji do nas dotarło. Prawdziwe treści zostały przed nami ukryte. Często usłyszymy: to zabobon, przesąd. Jednak najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że WCALE nie musimy wierzyć w feng shui, by ono działało, bo ono po prostu JEST.

Korzystając z feng shui, możemy po pewnym czasie stwierdzić np., że teraz żyje nam się, lub pracuje bardziej komfortowo, że jest łatwiej, lepiej. Nasze racjonalne myślenie odrzuca wszystko, czego nie możemy zmierzyć, zważyć, policzyć, zobaczyć, przeprowadzić doświadczalnie. Tymczasem i nasza racjonalna nauka nie ma odpowiedzi na wszystkie pytania. Dlaczego tak trudno jest nam Ludziom Zachodu, zaakceptować fakt, że często za wielkimi odkryciami kryje się „wątła” nić Intuicji? Jednak ostatnie lata pokazują prawdziwe oblicze sztuki Feng Shui, sztuki, która jest nie tylko Wiedzą w naszym zachodnim rozumieniu, ale jest także czymś, co na razie trudno jest nam zaakceptować, ponieważ nauka nie potrafi tego zbadać.

Grażyna Czajka-Bartosik
www.pracownia-fengshui.pl ---

Pracownia Feng-Shui | Apteka-Teriak.pl Blog 1 | Blog 2 | Blog | Forum FengShui

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wykres urodzeniowy domu

Wykres urodzeniowy domu

Autorem artykułu jest Grażyna Czajka-Bartosik


Stare, tradycyjne feng shui jest tak mało znane w niektórych regionach naszego kraju, ze większość osób nie wie, czym ono jest. A różni się zasadniczo od analizy z wykorzystaniem siatki Bagua Co jest potrzebne, by sporządzić wykres urodzeniowy swojego domu, mieszkania, firmy?
W tym celu potrzebujemy:
- znać datę budowy domu,
- zrobić odczyt kompasu strony skierowania domu,
- musimy także umieć określić, gdzie nasz dom ma stronę skierowania.

Wykres urodzeniowy domu, nie ma nic wspólnego z siatką Bagua. Wizualnie wygląda on jak zestaw liczb, po trzy w każdym polu. Mówią one jednak o wszystkim, co nas interesuje. Dom powstaje w określonym miejscu i czasie. Generalnie, uznaje się, że momentem „narodzin” domu, jest chwila, kiedy został on przykryty dachem. To jest właśnie ten moment. Wtedy, gdy Qi zostaje zamknięte w tym domu i ten moment determinuje wiele ważnych cech nowego domu, takich jak:

- jego charakter,
- predyspozycje zdrowotne mieszkańców,
- zasobność,
- strukturę wydarzeń w tym domu,
- wskazuje miejsca, gdzie powinny być sypialnie, pokoje wypoczynkowe, garderoby, łazienki, wc itp.
- wskazuje miejsca, gdzie powinny być okna,
- wskazuje miejsce, gdzie powinny być drzwi główne do mieszkania, domu..
- wreszcie determinuje miejsce dla drzwi tylnych,
- określa kierunki drzwi wewnętrznych,
- i wiele, wiele innych spraw.

Z wykresu możemy wyczytać wiele, bardzo wiele informacji, choćby takich jeszcze, jak: charakter domu (są domy szczególnie dobre dla twórców, artystów, dla życia rodzinnego, dla osób trudniących się finansami, czyli finansistów i wiele innych), lepsze i gorsze miejsca w tym domu, możemy dowiedzieć się, czy dom w ogóle będzie pomyślny dla tych konkretnych ludzi i całe mnóstwo innych informacji.

Dość powiedzieć, że wykres urodzeniowy domu nie tylko wskazuje na pewne zdarzenia, które mogą wydarzyć się mieszkańcom danego domu, ale także wywiera wpływ na postępowanie mieszkańców, na ich życie (tak, tak.. to nie żart). Istnieją domy, które w swoim wykresie posiadają takie informacje, jak skłonność mieszkańców do alkoholu, przemocy, kłótni, romansów i rozwodów. Czy któryś z takich domów, chciałybyście zająć?. Nie sądzę...A czy wiecie, że niektóre domy mają kilka takich cech?. A czy wiecie, że są także inne cechy wpisane w wykres, takie jak na przykład wypadki samochodowe?

W tym miejscu, ważna uwaga. Poprzez to, że dom powstaje w określonym czasie i miejscu, że ma swój wykres urodzeniowy – MA on także swoje niepowtarzalne feng shui, które po prostu jest zawsze tam, gdzie jest dom i człowiek.

Dlatego, wszelkie dywagacje na temat tego, czy ktoś wierzy, czy nie wierzy w feng shui, jest tym samym, co wiara, lub niewiara w słońce. I jedno i drugie po prostu J E S T. To niewiedza powoduje, że albo w coś wierzymy, albo nie. Wiedza nie potrzebuje wiary.

Warto także wiedzieć, że:

Feng Shui bez Człowieka NIE istnieje

Mało tego. Może się zdarzyć, że określony dom, nie będzie dobry dla tego konkretnego człowieka.

loshu6

img785

Oba wykresy dotyczą tego samego domu. Są jednak przedstawione w odmienny sposób. Dom zbudowano w roku 1985. W tym wykresie, sporządzonym dla domu z 7 Okresu Feng Shui, dla skierowania południowego i odczytu kompasu 162 S1, możemy mieć do czynienia z przemocą mężczyzny w stosunku do kobiety. ---

Pracownia Feng-Shui | Apteka-Teriak.pl Blog 1 | Blog 2 | Blog | Forum FengShui

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Elektryczne ogrzewanie akumulacyjne

Elektryczne ogrzewanie akumulacyjne

Autorem artykułu jest Krzysztof Lis


Intuicyjnie wydaje nam się, że elektryczne ogrzewanie jest najdroższym z możliwych. Zazwyczaj tak jest, ale...wcale nie jest to oczywiste... Ogrzewanie elektryczne kojarzy się większości z nas z farelką czy ewentualnie elektrycznym olejowym kaloryferem. Włączamy go, gdy jest nam zimno i czekamy aż w pokoju zrobi się cieplej. A potem obserwujemy z zaskoczeniem rachunki za energię elektryczną.

O ile ogrzewanie elektryczne jest tylko używane w okresach przejściowych, czy jako dodatkowe źródło ciepła dla uzupełnienia centralnego ogrzewania czy np. kominka, wtedy wydatki na energię nie są mocno dokuczliwe. Inna sprawa, gdy piec grzewczy na prąd służy nam przez całą zimę. Mamy do wyboru...marznąć albo płacić.

Sytuacja się nieco zmienia, gdy masz dwutaryfowy licznik, wtedy możesz włączać piec w nocnej taryfie. Jeśli jest to dla Ciebie niezbyt wygodne (komu chciałoby się wstawać w niedzielę o 6. rano tylko po to, by wyłączyć piec?), możesz kupić automat, który zrobi to sam. Wtedy zużywasz tańszy prąd a ciepło masz...w nocy i przez kilka godzin w południe. Czyli dokładnie wtedy, gdy potrzebujesz go najmniej albo wcale, bo jesteś poza domem.

Krok w przód w oszczędzaniu to tzw. piec akumulacyjny. Jest wielki i ciężki, bo składa się przede wszystkim z ciężkiego wkładu magazynującego (akumulującego) ciepło. Zasilany nocną taryfą nagrzewa się a następnie oddaje ciepło przez resztę dnia. Dzięki temu ciepło jest przez cały dzień, a energia zużywa się tylko w nocy. To zalety, ale są też i wady. Podstawowa to strasznie długi czas rozgrzewania. Jeśli przyjedziesz do wyziębionego mieszkania po powiedzmy tygodniowym urlopie i marzyć będziesz tylko o tym, by się rozgrzać, pozostanie Ci jedynie zrobić gorącą herbatę, bo piec akumulacyjny będzie rozgrzewać się przez kilka godzin. I to w sytuacji, gdy go włączysz w taryfie dziennej, około dwa razy droższej niż nocna. W przeciwnym wypadku przyjdzie Ci jeszcze czekać aż zacznie się taryfa nocna i w sumie ciepło będziesz mieć dopiero następnego dnia rano.

Niestety, takie piece akumulacyjne, najwięcej ciepła oddają zaraz po wyłączeniu. Wieczorem, przed rozpoczęciem nocnej taryfy, są zazwyczaj wystudzone. A przecież to właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy ciepła...

Kolejnym etapem ewolucji są tzw. piece akumulacyjne z rozładowaniem dynamicznym. Zwykły piec akumulacyjny oddaje ciepło stopniowo, gdy przepływa przezeń powietrze. Piec z rozładowaniem dynamicznym wyposażony jest w wentylator, który wymusza przepływ powietrza i oddaje ciepło w momencie, w którym jest ono potrzebne. Gdy wentylator jest wyłączony, piec praktycznie nie traci ciepła. Z tego względu nawet wieczorem, kilkanaście godzin po naładowaniu, może jeszcze wydobyć z siebie sporo ciepła.

Ogrzewanie elektryczne prostym grzejnikiem jest na pewno najdroższe. Ogrzewanie akumulacyjne jest znacznie tańsze, może być tańsze od olejowego a w przypadku droższych dostawców gazu -- nawet od gazowego.

Ogrzewanie podłogowe często polega na zamontowaniu elektrycznych elementów grzejnych. Ten sposób ogrzewania wyklucza zastosowanie pieców akumulacyjnych, ale odpowiednio gruba wylewka betonowa na warstwie grzejnej będzie magazynować ciepło i oddawać je stopniowo. Jeśli w podłodze umieszczone zostaną przewody grzewcze, przez które będzie płynąć woda z zasobnika ciepła ogrzewanego elektrycznie, będzie to czymś w rodzaju centralnego ogrzewania z kotłem akumulacyjnym.

Ogrzewanie elektryczne to także pompy ciepła, ale to temat na osobny artykuł. ---

Krzysztof Lis, magister inżynier mechanik specjalności energetyka cieplna Drewno zamiast benzyny, tanie ogrzewanie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ogrzewanie słoneczne

Ogrzewanie słoneczne

Autorem artykułu jest Krzysztof Lis


Ogrzewanie słoneczne to nie tylko coraz popularniejsze ostatnio kolektory słoneczne... Ogrzewanie słoneczne może się większości z nas kojarzyć z kolektorami słonecznymi. Tymczasem te urządzenia nie służą do przygotowania wody go ogrzewania a do podgrzania wody użytkowej.

Ze słońcem jest taki problem, że jest go najwięcej latem, gdy ogrzewanie nie jest potrzebne. Z tego powodu kolektory latem mogą dostarczać zdecydowaną większość ciepłej wody użytkowej. Jesienią i wiosną może być potrzebne dogrzewanie kotłem lub elektrycznym bojlerem, zimą jest jeszcze gorzej.

Tymczasem w koncepcji domu autonomicznego albo domu pasywnego słońce jest podstawowym źródłem energii do ogrzewania. Dom pasywny według niemieckiego standardu Passivhaus ma wymagać w ciągu roku do ogrzewania więcej niż 15 kWh na metr kwadratowy! To tak, jak byśmy na ogrzanie metra kwadratowego domu zużywali (uwaga!) 2,5 kg węgla rocznie! Dla mnie jest to wielkość niewyobrażalna.

Skąd więc bierze się ta możliwość ogrzania domu samą energią słoneczną? Przede wszystkim ze znacznego zmniejszenia ilości ciepła, która jest na to potrzebna. Dom pasywny jest bardzo dobrze ocieplony i uszczelniony, stosowane są tzw. rekuperatory - wymienniki ciepła, które odzyskują ciepło z powietrza wydmuchiwanego na zewnątrz domu podgrzewając zasysane świeże powietrze. Doskonała izolacja pozwala wykorzystać ciepło "odpadowe", wyprodukowane przy innych okazjach, np. oddane przez lodówkę i zamrażarkę na radiatorze, ciepło od gotowania, ciepło nagrzanej do kąpieli wody.
Po drugie dom pasywny ma na południowej ścianie olbrzymie okna o dobrych współczynnikach wymiany ciepła (czyli dobrze izolujące). Przepuszczają one światło słoneczne (czyli i ciepło) do wewnątrz a nie pozwalają na jego ucieczkę na zewnątrz domu. Dzięki temu wykorzystywane jest tak dużo energii słonecznej jak tylko można.

Wydawałoby się, że duże okna po stronie południowej to przekleństwo, ale na lato przygotowane są żaluzje, rolety, markizy, etc. Nawet posadzenie drzewa liściastego rozwiązuje problem nadmiernego nagrzewania się latem, w końcu latem liście będą dawać przyjemny cień.

Podstawowym sposobem ogrzewania słońcem domu pasywnego są wspomniane okna, kolektory słoneczne są tylko niejako wyposażeniem opcjonalnym, do przygotowania ciepłej wody użytkowej albo wspomagania ogrzewania.

Jest też i inna możliwość, raczej teoretyczna niż praktyczna. Możliwe jest bowiem zbudowanie domu w ten sposób, by posiadał zdolność do akumulacji dużych ilości ciepła. Będzie się on nagrzewać w dzień i oddawać ciepło w nocy. Przy odpowiedniej konstrukcji w teorii mógłby nawet zbierać latem wystarczająco dużo ciepła by ogrzać się zimą. Trudno jednak powiedzieć czy w Polskich warunkach byłoby to możliwe i jak taki dom miałby wyglądać. Magazynowanie ciepła na długi czas nie jest bowiem łatwą sprawą... ---

Krzysztof Lis, magister inżynier mechanik specjalności energetyka cieplna Drewno zamiast benzyny, tanie ogrzewanie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Poziom -1

Poziom -1

Autorem artykułu jest Artur Kordylas


artykularnia_import Piwnica - kondygnacja podziemna budynku, czasami częściowo wystaje ponad ziemię. Z reguły tu znajdują się pomieszczenia gospodarcze, kotłownia, pralnia.

Na działkach położonych na skarpach, skosach itp. wzniesieniach zdarza się, że jedna strona piwnicy jest jak parter.

Czy się opłaca budować ten poziom budynku? O ile podraża to koszt inwestycji? Jak ją wykorzystać w przyszłości? Pytań tego typu jest wiele, są to główne bolączki każdego budującego się inwestora na etapie wyboru projektu i jego adaptacji. Spróbujmy podsumować nasz POZIOM -1.

Zalety piwnic. Budynek zyskuje większą powierzchnię użytkową i to dwukrotnie. Po pierwsze faktycznie przybywa nam metrów sporo - z reguły tyle samo, co liczy parter. Po drugie z górnych poziomów budynku znikają nam wszelkie pomieszczenia gospodarcze, kotłownia, spiżarka, pralnia, a czasami nawet garaż. Ponadto zyskujemy dodatkową powierzchnię na przechowywanie różnych rzeczy - rowerów, narzędzi ogrodniczych, zapasów zimowych itp.

Przy dość dużej powierzchni budynku w parterze możemy też uzyskać dodatkowe pomieszczenia, które można wykorzystać na warsztat domowy, pracownię, siłownię czy też dodatkowy pokój. Spotkałem się już z piwnicami, w których urządzone były pracownie modelarskie, ciemnie fotograficzne, studia nagrań, siłownie, czy też duże pokoje wypoczynkowe z dużymi akwariami, albo sporych rozmiarów makiety kolejowe. Pięknie to wyglądało i dodawało pewnego uroku domkowi.

Wady piwnic. Cóż, dodatkowa powierzchnia to też dodatkowe koszty budowy, i to wcale nie małe. Dodatkowe instalacje, dodatkowa powierzchnia do ogrzewania, kolejne schody do zrobienia. Dodatkowe metry na kominy, gdyż wszelkie kominy powinny zaczynać się od fundamentu. To są też wydatki na dodatkowe okna, dodatkowe metry izolacji ścian, itd. Ponadto przy projektowaniu budowy piwnic należy wziąść pod uwagę głębokość przyłącza instalacji kanalizacynej. Kosztów jest wiele. Ciężko wyliczyć o ile budynek zdrożeje z piwnicą od wersji bez piwnicy nie bazując na jakimś konkretnym projekcie, ale szacunkowo licząc to o jakieś 10-20 % wartości wyjściowej.

Ogólnie podsumowując ten problem - warto inwestować w piwnice jedynie w wypadku dodatkowego jej wykorzystania nie tylko jako pomieszczenia gospodarcze i techniczne, ale też jako garaż, dodatkowe pomieszczenia rekreacyjne, gabinety, pracownię itp. Zwiększa to komfort użytkowania domku i wyraźnie podnosi jego wartość. W innym wypadku nie warto ponosić dodatkowych kosztów związanych z budową kondygnacji -1.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Feng Shui - czym jest, a czym na pewno nie jest

Feng Shui - czym jest, a czym na pewno nie jest

Autorem artykułu jest Grażyna Czajka-Bartosik


Moim pragnieniem jest pokazać prawdziwe oblicze feng shui, dalekie od rejonów magii i zabobonów. FengShui - czym jest, a czym na pewno, nie. Jak się rozwijało, co może nam ludziom dać, by poprawić jakość swojego życia. Czy my, ludzie zachodu, także możemy czerpać z tej bogatej skarbnicy wiedzy. Są to pytania, na które chcę odpowiedzieć w tym cyklu artykułów. Cykl będzie dotyczył przede wszystkim feng shui tradycyjnego, którego korzenie sięgają czasów starożytnych, które narodziło się 3-4 tyś. lat temu, a może jeszcze dawniej. Tak się też złożyło, że feng shui tradycyjne jest mało znane w Polsce.

Przyzwyczailiśmy się traktować feng shui z przymrużeniem oka, jako coś z pogranicza magii i zabobonu, a w najlepszym przypadku, jako coś egzotycznego, jakże dalekiego od naszej zachodniej, wysoko rozwiniętej cywilizacji. Przez długi czas, feng shui było nawet modą, ot taką jak każda inna. Można było czytać niezliczone artykuły na ten temat, pisane jednak najczęściej, przez osoby mające bardzo szczątkową wiedzę z tego zakresu.

Feng shui zawitało do nas w formacie nieco przemienionym, a już na pewno nie odzwierciedlającym prawdziwości zagadnienia. Pisano tysiące książek, artykułów, bo miało się dobrze sprzedawać, być kolorowe, dawać nadzieję na natychmiastową poprawę bytu człowieka, miało być panaceum na wszystko. Mawiano: „przestaw to, powieś tamto, postaw to, a twoje życie się odmieni...”. W jakimś stopniu jest to prawda, ale niestety bardzo powierzchowna.

Format, w jakim sztuka feng shui dotarła na nasz zachodni świat, bardzo nam, ludziom zachodu odpowiadał, ponieważ dotykał niemal wszystkich najważniejszych potrzeb człowieka, był podany w formie pigułki, w kolorowym opakowaniu. Któż z nas nie chce mieć dobrego związku, pieniędzy, udanych dzieci, robić karierę, mieć przyjaciół itd., itd. Wszystko to jest oczywiście w porządku, jednak ten rodzaj „feng shui” nie jest oparty na prawdziwej wiedzy z zakresu chińskiego feng shui, ale raczej w najlepszym przypadku na psychologii przestrzeni. Najczęściej było to wmawianie ludziom, ze powieszenie czegokolwiek w określonym miejscu, odmienni życie człowieka.

Kiedy skończyła się fascynacja i spojrzano krytycznym okiem na to wszystko, zadano sobie pytanie: co się stało, ze to nie zawsze działa?. Ano właśnie, stało się tak dlatego, że wraz z kolorowymi gadżetami i szczątkową wiedzą, nie sprzedano nam prawdy o feng shui. Ta niezwykła wiedza, oparta na astronomii, fizyce, matematyce, metafizyce, jest w gruncie rzeczy bardzo skomplikowanym systemem. Nagrodą jednak jest to, że na prawdę możemy wpływać na jakość naszego życia, ale w zupełnie inny sposób, niż byliśmy przyzwyczajeni do dziś. Skojarzenie feng shui z aranżacją przestrzeni, jest w gruncie rzeczy jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Wiedza i możliwości znajdują się pod poziomem oceanu, skrywającego resztę pożytecznych informacji.

To, co powszechnie wiadomo na temat feng shui: kolorystyka, aranżacja przestrzeni, oświetlenie, rozmieszczenie przedmiotów w mieszkaniu itp., to w gruncie rzeczy wiedza, głównie z zakresu psychologii przestrzeni, która może być i jest wykorzystywana przez feng Shui i jest przydatna, jednak tak naprawdę nie jest to feng shui.

Feng shui, to nauka o Qi. To nauka, która ma nam pomóc, ale też nie załatwia wszystkich naszych spraw, bo wiele zależy od samego człowieka. To nie jest panaceum na wszystko, ale wiedza, jak użytkować daną nam przestrzeń, jak wybrać właściwe miejsce do pracy, czy wypoczynku, czym się kierować przy wyborze działki pod zabudowę, przy kupnie nowego domu, czy mieszkania. To wiedza, jak czerpać Qi ze środowiska, by nam się żyło łatwiej, dostatniej, szczęśliwiej.

O tym, że nie każde miejsce nadaje się do postawienia domu, wiadomo jest od dawna, tylko zdaje się, że dziś nieco o tym zapomniano. Ta potężna chińska sztuka jest w istocie bardzo skomplikowanym systemem i od co najmniej kilku tysięcy lat, aż do dziś wywiera silny wpływ w Chinach, Japonii, Korei. Sztuka ta dawniej wywierała także przemożny wpływ na wybór miejsca pod budowę miasta, czy stolicy. Zawsze stolice, czy pałace cesarskie lokowano w absolutnie najbardziej korzystnych miejscach. Budowano je też zgodnie z wiedzą feng shui.

Trzeba także zdawać sobie sprawę z tego, ze w dawnych Chinach, sztuka FengShui nie była powszechnie dostępną. Wiedza na ten temat i możliwość korzystania z jej dobrodziejstw zarezerwowane były jedynie dla rodziny cesarskiej i nie mogła się ona wydostać poza pałac cesarski, groziło to bowiem śmiercią nie tylko osoby winnej, ale również straceniem całej rodziny winnego. Powstaje pytanie: czy ci faceci zajmowaliby się bzdurami?

Bodaj podstawowym założeniem feng shui – geomancji jest twierdzenie, że istnieją lokalizacje bardziej i mniej korzystne dla osiedlenia się człowieka. Chodzi tu w równym stopniu o tak zwane aspekty widzialne, a więc ukształtowanie terenu, jak i te niewidzialne, związane z Qi, którą w naszym zachodnim pojęciu, można nazwać energią. Jeżeli zmieniamy miejsce zamieszkania, to łatwo można odczuć zmiany, jakim podlegamy w każdym nowym miejscu.

Już w starożytności wiedziano, że miejsce życia człowieka może wpływać na człowieka, który wykorzystuje dany teren. Nie od dziś przecież wiadomo, ze wszystko, co nas otacza ma na nas wielki wpływ. W pięknym, harmonijnym otoczeniu czujemy się pewniej, lepiej, szczęśliwiej, niż w środowisku zaniedbanym, brzydkim, ale to jest bardzo dalekie porównanie.

Chińska nazwa geomancji - feng shui - dosłownie oznacza „wiatr i wodę”, a zasady, jakimi kieruje się feng shui przy wyborze korzystnych miejsc, są niezwykle skomplikowane, związane z analizą form krajobrazowych otaczających miejsce zasiedlenia, z orientacją geograficzną, rokiem budowy, nasłonecznieniem, wodami, ukształtowaniem terenu itp. czynnikami, których jest znacznie więcej. Z reguły, ważniejsze jest to, co na zewnątrz, niż to, co wewnątrz. To, co wewnątrz powinno odzwierciedlać, to co na zewnątrz. Natura bowiem może wpływać na człowieka w sposób korzystny, lub nie i to ona zasila miejsce życia człowieka. W Chinach wierzono, że jeżeli człowiek wybierze korzystne miejsce i będzie używał je w sposób godny - będzie cieszył się powodzeniem.

Ale feng shui nie ma nic wspólnego z wiarą, ponieważ feng shui działa niezależnie. Ono po prostu JEST, a jego jakość zależy zarówno od czynników zewnętrznych, jak i od samego człowieka, ponieważ bez człowieka ono nie istnieje. To człowiek je uruchamia. Zatem, wszędzie gdzie jesteśmy, towarzyszy nam jakiś rodzaj feng shui, a właściwie powinniśmy powiedzieć: jakaś jakość feng shui. Zapewne niewiele osób wie, że wszystkie nowe domy na całym świecie można z grubsza zakwalifikować do jednej z poniższych grup:
1.dom dobry dla zdrowia i dla pieniędzy,
2.dom dobry tylko dla zdrowia,
3.dom dobry tylko dla pieniędzy,
4.dom nie dobry ANI dla zdrowia ANI dla pieniędzy.

Jeżeli na przykład, wybudowaliśmy dom, który można by zaliczyć do grupy 2, czy 4, to żaden gadżet tej sytuacji nie zmieni. Mogą być dwie możliwości:
1.albo zakasać rękawy i ciężko pracować,
2.albo „klepać biedę” i stawiać kolejne figurki szczęścia, sprzątać, albo przestawiać meble.

Feng shui ma jednak rozwiązania dla każdej sytuacji, nawet dla tych najtrudniejszych. Jednak to nie są wszystkie informacje, które byłyby dla nas interesujące, ponieważ dom może charakteryzować się także innymi cechami, które możemy uznać za pożądane, lub nie. Wybierając miejsce pod zabudowę, warto poradzić się fachowca, czy na naszej działce można zbudować dom o parametrach feng shui, które byłyby dla nas interesujące.

Podobnie jest z kupnem starego domu, czy mieszkania. One również mają swoje tajemnice, swoje cechy. Znając je można rzeczywiście przemienić swoje życie, uczynić je łatwiejszym, dostatniejszym, ale nie załatwimy wszystkiego, bo zawsze wiele zależy także od nas samych.

Miejsce budowy domu musi być w tzw. geomantycznej harmonii. Tylko pod tym warunkiem człowiek może liczyć na przepływ życiodajnej energii zasilającej jego życie. To samo odnosi się do mieszkań. I one podlegają tym samych prawom i mają swoje cechy. Dlatego feng shui zawsze znajdzie rozwiązanie, realne rozwiązanie dla każdej sytuacji.

Jeśli owa harmonia zostanie naruszona przez człowieka, lub w ogóle miejsce nie ma tej harmonii, życiodajna energia nie może płynąć. Ale mało tego, może zacząć szkodzić. Jest w tym wiele prawdy, niezależnie od tego, czy ktoś wierzy, czy nie w Feng Shui. Kiedy teren staje się niekorzystny, można spodziewać się wszelkiego rodzaju niepowodzeń z chorobami włącznie. Dlatego też dawniej ludzie bardzo dbali o zachowanie harmonii, ponieważ wiedzieli, że w konsekwencji przyniesie im to długie, pomyślne życie. Dlatego też, nawet w sytuacjach, kiedy z różnych względów człowiek decydował się na zniszczenie harmonii, po dokonaniu zabudowy dbał o jej przywrócenie.

Takie rozumienie Feng Shui, jako geomancji powodowało, że zarządzanie zasobami środowiska naturalnego było dawniej o wiele bardziej rozważne, niż dzieje się to dzisiaj. Dom wkomponowywano w otoczenie, starając się nie powodować zbyt dużych zmian w naturze. Dzisiaj jest często odwrotnie. Budując wielkie przedsięwzięcia przemienia się naturę dla potrzeb człowieka. Zmienia się całkowicie jej wygląd.

Nowe domy, czy nawet całe osiedla stawia się w nieodpowiednich miejscach, nie biorąc pod uwagę natury tych miejsc, ich różnych cech, nie mówiąc już o jakże użytecznej wiedzy wynikającej z feng shui.

Feng Shui – geomancja składa się z dwóch słów: „feng” co oznacza „wiatr” i „shui” – „woda”. W chińskiej kulturze delikatny wietrzyk, gładka woda były zawsze kojarzone z pomyślnością, dobrym urodzajem i zdrowiem, podczas, gdy silny wiatr, woda stojąca zawsze oznaczał głód i choroby. Dlatego dobre feng shui zawsze oznaczało pomyślność, dobry los, majątek, a złe feng shui oznaczało nieszczęścia i choroby. FengShui nie jest systemem wierzeń, jest sztuką i nauką rozumienia sił przyrody, by tak projektować i aranżować domy i miejsca pracy, by w maksymalnym stopniu wykorzystywać naturalne energie miejsca, natury, zamiast z nią walczyć. Wszystko po to, aby człowiek mógł się czuć szczęśliwy i spełniony. FengShui pomaga nam tak sterować przepływem dobroczynnej energii (Qi), by móc mieszkać i pracować w harmonii, jednocześnie unikając miejsc niedobrych (sha), mających nieraz niszczycielski wpływ na nasze życie i na nas samych.

Każdy dom, czy mieszkanie ma dobre miejsca i gorsze. Te dobre powinny być wykorzystywane pod aranżację sypialń, miejsc wypoczynku, pracy, w tych gorszych powinny znaleźć się wc, łazienki, garderoby, miejsca mniej używane. Często jednak projekt mieszkania, czy domu odbiega od wskazań feng shui, powodując trudności w życiu człowieka.

Oczywiście, byłoby wielką przesadą twierdzić, że dom jest odpowiedzialny w 100 % za nasze szczęście. Tak nie jest!

Wszystkie Orientalne ezoteryczne systemy łączą Niebiańskie Szczęście, Ludzkie Szczęście i Ziemskie Szczęście do każdego człowieka. Ludzkie Qi jest bardzo silne, ponieważ ludzie mogą wybierać, czy będą współpracować z Niebiańskim Szczęściem i Ziemskim Szczęściem utrzymując lub przywracając równowagę, czy też będą wytwarzać chaos, nieszczęście. Chińczycy wierzą, że każdy, ale to każdy człowiek, ma 3 rodzaje Szczęścia, w ramach których funkcjonuje na tym świecie.

Pierwszym z nich jest Szczęście Niebiańskie. Ogólnie można powiedzieć, że jest to przeznaczenie każdego człowieka. Wszyscy rodzimy się z jakimś przeznaczeniem. To jest, inaczej mówiąc, nasz los. Jest dosyć trudno wpływać na ten rodzaj szczęścia, ponieważ jest ono niejako dane nam od Boga. Jest to pewna droga życia, którą musimy przejść, by dokonać ewolucji jako Istota Ludzka.

Kolejnym z nich jest Szczęście Ziemskie. Co to takiego?. Otóż jest to wszystko to, co nas otacza. Jest to kraj, w którym się urodziliśmy, miasto, w którym mieszkamy, nasze mieszkanie, dom, środowisko. Czyli mówiąc inaczej, jest to materia, w której się obracamy, środowisko życia. Tu wiele także zależy od nas samych. FengShui, to właśnie dziedzina, dzięki której możemy polepszać nasze ludzkie życie, łatwiej osiągać szczęście. Dziedzina, dzięki której możemy ułatwiać sobie życie, a nawet osiągać założone wcześniej cele. Mawia się, że daje to maksymalnie 33% poprawy jakości życia.

Zapytacie Państwo, w jaki sposób?. Otóż, choćby poprzez wybór właściwego miejsca do zamieszkania. Tu już nawet nie chodzi tylko o to, że są miejsca dobre, czy złe, ale także i o to, że one mają swoje cechy, które nie zawsze mogą iść w parze z naszymi ludzkimi planami i marzeniami.

I następny rodzaj szczęścia, to Szczęście Ludzkie. To też jest pole do popisu dla każdego z nas. Innymi słowy, Szczęście Ludzkie, to sfera naszej ludzkiej aktywności, naszego działania, naszej kreatywności. To ustalanie swoich celów i dążenie do ich realizacji, to nasze marzenia, plan naszego życia. Na ten rodzaj szczęścia możemy wpływać poprzez swoje aktywne działanie, dążenie do realizacji marzeń, stawianie sobie celów i najważniejsze, poprzez realizację tych wszystkich zamierzeń, czyli po prostu poprzez aktywne, świadome działanie.

To poprawa o dalsze 33% jakości naszego zycia. Jednak, podkreślę raz jeszcze, niezbędny jest nasz ludzki wysiłek i zdrowe pozytywne myślenie. Prawie nic samo się nie dzieje, nie ma przypadków, a dzisiejsze efekty są wynikiem przeszłych starań. Innymi słowy, dziś zbieramy efekty, plony, naszych wcześniejszych starań i wysiłków. Ludzkie Szczęście zawiera także:
- Pozytywne, neutralne i negatywne działania i myśli człowieka
- Sheng Qi i Sha Qi pochodzące z ciała, umysłu i działania
- afirmacje, intuicję, dietę i ćwiczenia
Ważne jest to, że znajdujemy sposób na połączenie Niebiańskiego Szczęścia, Ludzkiego Szczęścia i Ziemskiego Szczęścia we wszystkim, co robimy, z Feng Shui włącznie. ---

Grażyna Czajka-Bartosik Pracownia FengShui www.pracownia-fengshui.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy rozpoczynać budowę domu?

Czy rozpoczynać budowę domu?

Autorem artykułu jest Romuald Szczypek


Tekst opisuje zasady rozpoczynania budowy domu w kontekście różnych ludzkich reakcji i zachowań prowadzących w efekcie końcowym do tego samego celu: zamieszkania w wymarzonym domu. Każdy zainteresowany posiadaniem "swojego kąta" ma w życiu różne pytania i często objekcje.Nasilenie tych zjawisk zależy od wielu czynników...

Obserwacja ludzkich zachowań i poglądów realizowana z pozycji sprzedającego gotowe,powtarzalne, projekty domów, prowadzi do wysnucia podstawowych zasad (kanonów) koniecznych do stosowania,a przynajmniej zapoznania się z nimi,przez każdego planującego podjęcie się tego życiowego zadania.

Autor tych słów coś na ten temat może powiedzieć z analizy własnych doświadczeń.

Z młodości "realizowanej" w jakże innej scenerii niż obecna.Z trwania ustroju księżycowego,w którym,w Polsce,nie można było kupić kawy prawdziwej - bo wg óczesnego przywódcy partyjnego narodu - "robaki zjadły plantacje kawy".Tak było mówione w 1956 roku dwudziestego wieku.

Zaprzeczeniem dla partyjnych - w zakresie budownictwa - poglądów w tym stylu było powstanie w latach sześćdziesiątych bloku mieszkalnego w Ząbkowicach Śląskich przy ulicy Wrocławskiej 34 na polskim Dolnym Śląsku.

W czasach budowy wspomnianego domu nie wolno było w ogóle nic budować,a Budowane domy "sprytem" musiały mieć "byle jakie podłogi",a w łazienkach nie można było montować wanien i umywalek.Takie były..."dyrektywy".

Wspomniany dom,na miarę ówczesnych warunków,powstał z parkietami w pokojach i umywalkami i wannami w łazienkach.Pełnomocnik Banku Inwestycyjnego w Ząbkowicach Śl.do piszącego ten tekst,powiedział: - Kolego!Zamkną nas za to,co pan sprowokował,a ja sfinansowałem.

Takie to były w tej materii czasy.Taka jest "dygresyjka" humorystyczna na dzisiejsze czasy.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej.Już plantacji kawy "nie zżerają robaki" a łazienki w powstających domach - nie mylić z blokami - często mają wanny z hydromasażem i innymi tego typu bajerami.

Całe szczęście,że piszący ten tekst w ten "rozwój czasów" wchodził ewolucyjnie i miał czas na "akomodację"...

W dzisiejszych realiach budowa bloków i domów jednorodzinnych odbywa się inaczej.Można to streścić w punktacha,których realizacja jest uzależniona,jak to się dzisiaj młodzieżowo mówi:"od kasy".

1.Podejmowanie decyzji:gdzie będziemy mieszkali.W bloku czy w domku?

2.Stan naszych dochodów.
Wystarczy czy bierzemy kredyt?

3.Jeśli kredyt - to w którym banku?

4.Budujemy systemem gospodarczym,czy zlecamy firmie?

5.Jaki wybieramy projekt?

6.Gdzie kupujemy dokumentację?

7.Kto nam wykonana adaptację projektu domu.
Kuzyn,czy pracownia zewnętrzna?

8.Kto z nas będzie załatwiał formalności związane z budową domu.Sami,czy wynajęta firma?

9.Czy będziemy mieli ogród.Jeśli tak - to jak on będzie wyglądał.Sami go projektujemy,czy szukamy wykonawcy zewnętrznego?

Takich i podobnych pytań jest bez liku.Myśląc o budowie domu warto każdą myśl dotyczącą tego tematu zanotować i stworzyć spis pytań.

Po odpowiedzi na postawione pytania,gdy już mamy pewność,że nic nowego (no prawie nic) nas nie zaskoczy - przystępujemy do fazy realizacyjnej.

Dobrze jeśli rozważymy jeszcze jedną okoliczność.

Do piszącego ten tekst często przychodzą całe rodziny,a wybór projektu podporządkowany jest "poglądom młodzieży".

W tym miejscu dygresja:kiedyś dom wybudowało małżeństwo pod kątem potrzeb dorastających córek,które po zmianie stanu cywilnego miały mieszkać w wydzielonych częściach domu.

Córy po skończeniu edukacji...wyjechały "byle jak najdalej od domu rodzinnego".

W trzyrodzinnym domu pozostali jedynie rodzice.

Po określonym okresie czasu rozpoczęli poszukiwanie kupca na swój "wypieszczony dom".Ustalona przez nich wartość złotówkowa domu odstraszała kupujących.I koło zamknęło się.

Morał z tego płynący niech będzie podstawową wytyczną w prowadzonych rozważaniach nad planowaną budową domu.

Przy snuciu rozważań warto wejść na stronę http://republika.pl/eres9596/murator.html Strona ta zaprowadzi nas do sklepu MURATORA i sugerowanych odpowiedzi na prawie wszystkie nasze pytania. ---

ROZSĄDNIE BUDUJ DOM

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 14 grudnia 2012

Support w świecie kanalizacji łazienkowych

Support w świecie kanalizacji łazienkowych

Autorem artykułu jest Radosław Witek


W przypadku tworzenia instalacji łazienkowych lub bardziej zaawansowanych, na przykład na basenach czy w podobnych miejscach, gdzie liczy się jakość i wysoka funkcjonalność, należy korzystać z najlepszych odpływów liniowych, jakie dostępne są na rynku.

Odpływy liniowe to podłużne elementy, które odpowiadają za odpływ wody. Są one stosowane właśnie w przypadku różnorodnych instalacji wodnych, łazienkowych czy kuchennych. Stosuje się je wszędzie tam, gdzie liczy się wygodne i szybkie usuwanie wody z powierzchni dolnej, podłogi. Tego typu instalacje są wygodne w montażu i coraz częściej mogą być stosowane także przez osoby, które nie mają zbytniego pojęcia o tworzeniu różnorodnych wykończeń czy remontów. To - jeśli chodzi o zastosowania domowe i w łazienkach.

Gdzie stosujemy profesjonalne odpływy liniowe?

Profesjonalne odpływy liniowe stosowane są jednak znacznie częściej w sytuacjach, gdy pojawia się potrzeba odprowadzania wody ze specyficznych miejsc i, najczęściej, w bardzo dużych ilościach. Wtedy stosuje się najwyższej jakości, a także dużych rozmiarów, odpływy liniowe, dopasowane do basenów i, na przykład, specyficznych rodzajów kanalizacji. Niekiedy odpływy liniowe muszą charakteryzować się ładnym wyglądem - takie sprzęty również istnieją i są do kupienia w profesjonalnych sklepach. Odpływy liniowe składają się z rurek, służących do odprowadzania wody do kanalizacji albo do zbiorników różnego rodzaju, a także z liniowych, podłużnych elementów pozwalających na zbieranie wody z powierzchni. Dzięki liniowej budowie są one skuteczne i praktycznie niezauważalne dla osób trzecich.

Cechy odpływów liniowych

Poruszając temat odpływów liniowych, można się zastanowić, czym tak naprawdę się charakteryzują i jakie cechy mają. Można by pomyśleć, że wytrzymałość zastosowanych materiałów, czy wymiary to jedyne z cech, które posiadają takie produkty, ale to nieprawda. W rzeczywistości główną różnicą, pomiędzy poszczególnymi odpływami liniowymi, jest zastosowanie. Mogą być one stosowane w różnorodnych miejscach, na przykład w prysznicach, na basenach, a także w magazynach lub w specjalnych pomieszczeniach produkcyjnych, w których liczy się efektywne pozbywanie wody lub innych cieczy z powierzchni podłogowych.

Oczywiście, główne cechy, jakie posiadają odpływy liniowe, to długość, wysokość do flanszy montażowej, a także szerokość. Kolejna rzecz to materiał (najczęściej stal), która wpływa na długość eksploatacji urządzenia. Wpływa ona też na jakość ogólną i wrażenia z użytkowania, które posiada użytkownik. Kolejna cecha: szerokość, a właściwie średnica odpływu, która pozwala na przepływ cieczy. Im większa, tym przepływ jest szybszy i bezproblemowy. Wpływa to na tempo odprowadzania wody.

W skład zestawów odpływów liniowych wchodzą takie elementy jak syfon, pokrywa, a także samo odwodnienie liniowe - główna powierzchnia, rynienka, która pokryta jest siateczką, przepuszczającą wodę.

Odpływy liniowe stosowane są czasem na zewnątrz, albo też w środku zabudowań. Są one dostosowane do zabudowy przy użyciu płytek lub innych materiałów. Standardem są odpływy liniowe ze stali nierdzewnej, z plastikowym, wyjmowanym syfonem.

---

odpływ liniowy

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co zrobić, gdy mamy w planach remont łazienki?

Co zrobić, gdy mamy w planach remont łazienki?

Autorem artykułu jest Radosław Witek


Łazienka to miejsce, gdzie nie tylko dbamy o swoją higienę, ale coraz częściej to pomieszczenie, w którym relaksujemy swoje ciało po trudach mijającego dnia. Gdy więc postanawiamy wyremontować łazienkę, chcemy, aby było to pomieszczenie i funkcjonalne, i eleganckie.

Aby osiągnąć zamierzony efekt, należy zacząć od instalowania rzeczy, których co prawda nie widać na pierwszy rzut oka, ale są nieocenione. Remont rozpoczynamy więc od instalacji nowej hydrauliki. Projektanci łazienek coraz częściej odchodzą od tradycyjnych wanien czy brodzików, proponując nam w zamian instalowanie odpływów. Tu musimy się zatrzymać, gdyż jest to temat rzeka. Obecnie na rynku mamy wiele firm produkujących odpływy prysznicowe. Czym się kierować, by wybrać najlepszy?

Odpływ musi być: funkcjonalny, wykonany z trwałych, dobrej jakości materiałów, posiadać ładny, oddający charakter naszej łazienki wzór. Przede wszystkim odpływ prysznicowy powinien spełniać swoją rolę – zatrzymywać nieprzyjemne dla nosa zapachy. W sklepach można kupić odpływy ze stali nierdzewnej i plastikowe. Fachowcy polecają te wykonane ze stali nierdzewnej, gdyż są bardziej estetyczne, bardziej higieniczne i trwalsze. Dodatkowy atut stanowi bez wątpienia szybki i łatwy montaż. Kolejny plus takiego rozwiązania to możliwość zakupienia odpływu na wymiar, dzięki czemu, poza budżetem, nie jesteśmy niczym ograniczeni, aranżując wymarzoną łazienkę. Nowoczesny odpływ nie tylko nie będzie szpecił, ale wręcz uatrakcyjni wystrój. W sklepach możemy spotkać różne rodzaje odpływów prysznicowych: odpływy liniowe, do zabudowy płytkami, posiadające nierdzewną pokrywę, wyposażone w pionowy syfon, odpływy ścienne czy narożne.

Podane rozwiązanie z pewnością uatrakcyjni wygląd wyremontowanej lub nowej łazienki i wzbudzi zainteresowanie i zazdrość wśród naszych przyjaciół.

---

odpływ prysznicowy

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wybieramy farby – czyli czym pomalować mieszkanie?

Wybieramy farby – czyli czym pomalować mieszkanie?

Autorem artykułu jest Marek Nowatorski


Aranżując przestrzeń w naszym domu zaczynamy zwykle od podstaw czyli ścian. Najpierw zastanawiamy się, czym je pokryć i ozdobić. Rynek farb oferuje mnóstwo nowoczesnych i tradycyjnych pomysłów.

Internet i kolorowe katalogi pokazują wiele sposobów na piękne, modne i eleganckie wykończenie ścian. Podstawa jednak, tradycyjną bazą od której zaczynamy „tworzyć” nasze ściany jest farba.

Farby wybieramy w zależności od typu pomieszczenia, w jakim będziemy malować, od stylu jaki w mieszkaniu panuje, a nawet od ilości światła, jakie w danym miejscu na te ściany pada. Rodzajów farb jest bardzo dużo. Wiele firm specjalizuje się w ich produkcji. Decydując się na jedna z nich wybieramy nie tylko kolor.

1135507_palette

Farby do wnętrz możemy podzielić ze względu na: typ rozpuszczalnika:

Farby wodorozcieńczalne i rozpuszczalnikowe

- wodorozcieńczalne: farby znane jako emulsyjne czy lateksowe, odporne na starzenie czy promieniowanie UV, można je myć wodą lub delikatnym detergentem, stosowane do tynków cementowo wapiennych, betonu, gładzi gipsowej, metalu, drewna i tworzyw sztucznych. Wyróżnia się farby mineralne: wapienne, cementowe i krzemianowe, oraz organiczne: dyspersyjne, silikonowe, epoksydowe, alkidowe.

- rozpuszczalnikowe: odporne na czynniki atmosferyczne, stąd używane często do malowania powierzchni zewnętrznych: metalu, drewna i tworzywa sztucznego. Są to farby organiczne: olejne, alkidowe, chlorokauczukowe, silikonowe, nitrocelulozowe, eposydowe.

Farby matowe i z połyskiem

Wyróżniane są 4 stopnie połysku: połysk, półpołysk, mat i głęboki mat. Matowe farby często ulegają wybłyszczaniu w miejscach silnie eksploatowanych. Nie zaleca się malowania dużych powierzchni farbami połyskującymi. Ponadto, farby połyskujące uwypuklają ewentualne zniekształcenia ścian.

Farby zmywalne i niezmywalne

Określa to odporność na ścieranie czy zmywanie. W tym zakresie produkty dzielone są na 5 klas, z czego klasa 1 ma najwyższą odporność mechaniczną, a klasa 5 najniższą. Produkty klasy 4 i 5 nie pozwalają na zmywanie i czyszczenie. Są to zwykle produkty z niższych przedziałów cenowych.

---

Farby

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jaką bramę garażową wybrać?

Jaką bramę garażową wybrać?

Autorem artykułu jest beata w


Nad wyborem odpowiedniej bramy garażowej powinniśmy się zastanowić już na etapie projektowania domu. Musimy przeanalizować. Bramy garażowe dwuskrzydłowe, segmentowe oraz rolowane różnią się sposobem otwierania, konstrukcją, a także wypełnieniem.

Zanim zdecydujemy się na konkretny model powinniśmy przeanalizować możliwości techniczne i przewidzieć różne efekty użytkowania. Tradycyjnym rodzajem są bramy dwuskrzydłowe, które wykonane są z drewna lub metalu. Jest to najprostszy a zarazem najtańszy typ bramy garażowej. Jednak obecnie coraz rzadziej są montowane, ponieważ nie są szczelne, a także zajmują bardzo dużo miejsca na podjeździe.

Bramy segmentowe otwierają się pionowo do góry, po prowadnicach sufitowych. Montowane są za otworem wjazdowym, pozostawiając miejsce przed garażem. Dzięki temu nie potrzebujemy miejsca na otwieranie i zamykanie bramy, co jest bardzo ważne jeżeli mamy mały pojazd lub gdy nasz garaż wychodzi bezpośrednio na ulicę. Bramę segmentowa możemy zamontować w bardzo niskich garażach, o nadprożu już od 10 cm.

Ostatnim rodzajem są bramy rolowane, które szczególnie nadają się do małych pomieszczeń. Zajmują niewiele miejsca ponieważ otwiera się pionowo, a płaszcz bramy chowa się w estetycznej skrzynce. Wykonana jest z połączonych ze sobą profili aluminiowych, które wypełnione są pianką poliuretanową, spełnia to dodatkowe funkcje izolacyjne. Dużą zaletą jest fakt, że bramę rolowaną możemy zamontować w już istniejącym garażu.

Wszystkie bramy garażowe mają możliwość zamontowania automatycznego napędu. Dzięki temu nie będziemy musieli za każdym razem wysiadać i wsiadać aby otworzyć bramę. Jednak co się stanie jeśli zabraknie prąd? Wystarczy zamontować tak zwane awaryjne rozłączenie z klamki, lub zamontować awaryjne rozłączenie akumulatorowe.

---

Bramy garażowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co wpływa na wartość działki?

Co wpływa na wartość działki?

Autorem artykułu jest pshemec


Największy wpływ na cenę nieruchomości ma jej lokalizacja. Istotne jest tutaj to, czy mamy łatwy dojazd, na przykład do centrum, do pracy czy do szkoły. Ważnym elementem ceny jest też to, czy działka, którą chcemy kupić znajduje się w modnej okolicy.

To jakie jest wokół otoczenie także stanowi ważny czynnik, zupełnie inaczej kreują się ceny gdy za płotem jest warsztat samochodowy, decydując się więc na zakup działki warto jest się przejechać po okolicy oraz sprawdzić plany zabudowy sąsiadujących terenów. Może się okazać, iż zapłacimy za nieruchomość mniej, dlatego, że za jakiś czas będziemy sąsiadować z właśnie budowaną autostradą. Lokalizacja to element, który powinniśmy stawiać sobie jako priorytetowy, od niej bowiem zależy to jak nam się w przyszłości będzie mieszkało w danym otoczeniu.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na wartość działki jest to w jakim stopniu jest ona uzbrojona. Tańsze są z pewnością grunty „dziewicze”, bez żadnych mediów od tych w pełni uzbrojonych. Podobnie zresztą ukształtowanie terenu jak i sam kształt działki są takimi elementami. Są one istotne także dla tych, którzy chcieli by w jakiś konkretny sposób zagospodarować ten teren. Trzeba także wziąć pod uwagę przepisy mówiące o tym w jakiej odległości od granicy działki ma zostać postawiony określony budynek, w związku z czym trzeba zwrócić uwagę na wielkość działki. Ukształtowanie terenu ma o tyle ważne, że będzie ono decydowało o tym czy nasz dom będzie stał w cieniu, czy też będzie dodatkowo ogrzewany przez słońce.

Jednym z wielu czynników jest także to jaki dana działka ma dostęp do głównej drogi i czy w ogóle go ma.

Oczywiście ostateczny wybór to nasza indywidualna decyzja, dla każdego z nas wartość określonej działki będzie miała inne znaczenie. Jedni będą stawiali na całkiem nieuzbrojone tereny tuż pod lasem i bez żadnych zabudowań wokół, kto inny natomiast, wręcz przeciwnie, postawi na tereny położone na nowo powstającym osiedlu, gdzie nie będzie się musiał martwić o dojazd czy też o doprowadzenie mediów.

---

Copywriting - sprzedaż unikalnych tekstów o nieruchomościach. Pisanie i sprzedaż branżowych tekstów na zlecenie.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Materiały do izolacji - keramzyt

Materiały do izolacji - keramzyt

Autorem artykułu jest pshemec


Każdy, kto kiedyś zajmował się izolowaniem termicznym oraz hydroizolacją, lub przynajmniej do takiego zajmowania się przymierzał wie zapewne, jak ważny jest dobór odpowiednich materiałów do wykonania owej izolacji

Od nich właściwie zależy najwięcej. W drugiej kolejności ważne jest oczywiście zastosowanie odpowiednich materiałów. Najlepszy można przecież źle umieścić i zepsuć cały efekt. Wśród różnorodnych materiałów dostępnych do izolacji, warto przyjrzeć się zwłaszcza jednemu z nich – keramzyt, czyli lekkie kruszywo używane do celów budowlanych,. Powstaje on poprzez wypalanie gliny ilastej w temperaturze aż 1150 stopni Celsjusza. Ta specyficzna forma izolacji najlepsza jest do zastosowania przy izolacji gruntowej ( np. pierwsza warstwa podłogi ).

Keramzyt, choć może nie do końca znany, ma wiele zalet – do jednych z nich należy jego wszechstronność, która objawia się w możliwości zastąpienia aż trzech zwykłych warstw izolacji. Ponadto, jako że jest to kruszywo, rozkłada się on dość równomiernie na powierzchni, która ma izolować, w związku z czym nie potrzeba stosować podsypki piaskowej. Dodatkowo dzięki swemu zagęszczeniu jest to dobra podstawa pod posadzkę, w związku z czym można śmiało zrezygnować z betonowego podłoża na ten cel. Wadą, choć może i zaletą w pewnym sensie, jest jednak – z racji bycia kruszywem – zdolność do izolacji tylko termicznej.

Jednyną jego wadą jest przepuszczalność wody. Pomimo tego wydaje się być dobrym rozwiązaniem jako warstwa izolacyjna pod podłogą. Jest on przydatny nie tylko w przypadku podłóg – można go śmiało stosować także na wyższych kondygnacjach, na przykład na dachu, przy ścianach, czy też kanałach instalacyjnych. Odkrycie i stosowanie keramzytu do celów izolacyjnych może ułatwić pracę.

---

Copywriting - sprzedaż tekstów budowlanych.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak odnowić stare zniszczone schody

Jak odnowić stare zniszczone schody

Autorem artykułu jest Michał Włodarczyk


Odwieczny dylemat, przed którym stają właściciele starszych domów, w których wysłużone, często poprzecierane i zniszczone przez nasze pociechy schody prezentują opłakany stan. Co możemy zrobić i w jaki sposób je odnowić?

Na pozór prosta sprawa, a jednak może przysporzyć wielu problemów. Na pewno nie jest łatwo to wykonać, ponieważ musimy sobie uświadomić, że ze starego nowego nigdy nie zrobimy. Wykonanie na wysoki połysk będzie więc raczej mało osiągalne. Otóż nawet posiadając odpowiedni sprzęt, tzn.: szlifierkę taśmową, oscylacyjną i całą gamę różnej grubości papierów ściernych, cięzko jest dopracować wszelkie zakamarki, profile i miejsca niedostępne dla maszyn. Możemy się nieżle nagimnastykować, a mimo to efekt niekoniecznie musi nas zadowolić.

Zatem co zrobić? Najłatwiejszym sposobem jest wykonanie postarzania, czyli nadanie całości efektu rustykalnego poprzez szczotkowanie. Proces ten nie wymaga dużej dokładności i wysokich umięjetności. Wystarczy z grubsza przeczyścić całość, usuwając stare powłoki lakiernicze przy pomocy szlifierki niskoobrotowej, narzędzi ręcznych oraz całej serii szczotek drucianych z włókna węglowego. I tak każdy z poszczególnych elementów dopracowujemy staranie, po czym nakładamy patynę. Powstałe włosia lekko wygładzamy papierem polerskim i już w sposób tradycyjny, lakierujemy trzykrotnie, przy użyciu wałka. Starą barierkę najlepiej usunąć całkowicie i wybrać coś pasującego do efektu rystykalnego np. kute żelazo. I w tak oto łatwy i przyjemny sposób możemy uzyskać całkiem ciekawy efekt, przy niewielkim wkładzie własnym i odrobinie chęci. Polecam wszystkim majsterkowiczom i osobom, które lubią samemu coś ulepszyć w domu.

---

www.wlodekschody.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dotacje na systemy solarne

Dotacje na systemy solarne

Autorem artykułu jest Szczepan Pisarczyk


Budujesz dom? Zdecyduj się na zainstalowanie systemu solarnego. Zaoszczędzisz na kosztach za energię w swoim przyszłym domu, a na zakup i montaż solarów dostaniesz nawet 45% całej potrzebnej na tę inwestycję kwoty. Warto? Pewnie, że tak!

Finansowanie zapewnia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Program wspierający ekologiczne, energooszczędne rozwiązania w budownictwie rozpoczął się już w 2010 roku i ma potrwać jeszcze dwa lata, tj. do 2015. Na projekt przeznaczono łącznie 450 milionów złotych.

Jak to wygląda w praktyce?

Inicjatywa NFOŚiGW cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Do chwili obecnej już prawie 29 tys. inwestorów otrzymało wsparcie finansowe z tej właśnie puli. Średnia kwota dofinansowania to ok. 6500 PLN (minus podatek). Wnioski przyjmowane będą do końca 2014 roku. Z dotacji mogą skorzystać zarówno osoby fizyczne, jak i na przykład wspólnoty mieszkaniowe. Szczegółowe informacje na temat programu i warunków uczestnictwa w projekcie znajdują się na stronach internetowych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Co zrobić - krok po kroku

Po podjęciu decyzji o instalacji systemu solarnego, należy (razem wraz z wnioskiem o kredyt) złożyć w odpowiednim banku wniosek o dotację na tę inwestycję. Lista banków, które zawarły umowy o współpracy z NFOŚiGW znajduje się na stronie WWW Funduszu. Następnie podpisujemy umowę kredytową z bankiem oraz umowę z wykonawcą, który dostarczy i zamontuje nam wybrany system solarny. W tym momencie można już w zasadzie przedłożyć w banku stosowne faktury. Po zakończeniu wszystkich prac, kredytobiorca i wykonawca sporządzają protokół odbioru, który również należy dołączyć do dokumentacji przeznaczonej dla banku. Maksymalnie dwa miesiące później, NFOŚiGW przelewa na rachunek danego banku dotację w wysokości do 45% całej kwoty.

Czy warto w to inwestować?

Wedle opinii producentów systemów solarnych, dzięki instalacji takiego rozwiązania mamy szansę zredukować koszty podgrzewania wody użytkowej w domu nawet o 60% w skali roku! W kontekście wciąż rosnących cen energii i materiałów opałowych, gra rzeczywiście wydaje się warta świeczki.

I jeszcze słowo wyjaśnienia dla mniej zorientowanych w temacie…

Kolektory słoneczne to urządzenia, które montuje się na dachu budynku. Gromadzą one energię pochodzącą z promieni słonecznych, by potem zużyć ją na przykład do podgrzania wody użytkowej lub ogrzania poszczególnych pomieszczeń. Energooszczędne rozwiązania tego typu nie są tanie, ale zapewniają tańszą eksploatację domu. Na początku trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu kilku / kilkunastu tysięcy złotych, ale inwestycja zwraca się nam średnio po 4 – 5 latach.

---

Szczegóły dotyczące projektu NFOŚiGW:
www.nfosigw.gov.pl/srodki-krajowe/doplaty-do-kredytow/doplaty-do-kredytow-na-kolektory-sloneczne/informacje-o-programie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Remont – dobry czas na modernizację instalacji elektrycznej

Remont – dobry czas na modernizację instalacji elektrycznej

Autorem artykułu jest Marek Nowatorski


Kompleksowy remont domu lub mieszkania to również dobry czas aby pomyśleć o zmodernizowaniu swojej instalacji elektrycznej. Założona 20, 30 lat temu instalacja z pewnością nie będzie już właściwe pełnić swojego zadania i to nie tylko z powodu użytego materiału, który z pewnością się zestarzał.

Kilkanaście lat temu zupełnie inne było zapotrzebowanie na energię. Liczba odbiorników elektrycznych była znacznie mniejsza. Kable o zbyt małym przekroju w obecnych warunkach mogą się już nie sprawdzać. Problemy pojawiają się także nowszym budownictwie, jeśli np. źle rozplanowano położenie gniazd elektrycznych lub wyłączników. W efekcie mamy częsty problem z nieprawidłowym funkcjonowaniem instalacji, zwarciami czy wybijaniem korków. Taka sytuacja na dłuższą metę może stwarzać wiele realnych zagrożeń. Z tego powodu podczas remontu warto też zaplanować budżet na wymianę instalacji elektrycznej.

Fachowa pomoc

O pomoc w modernizacji instalacji należy poprosić fachowca elektryka. Musi on jednak być nie tylko fachowcem w swojej dziedzinie, ale też posiadać na to stosowne dokumenty i uprawnienia. Mowa tu między innymi o uprawnieniach do:

- zakładania instalacji elektrycznych min. 1kV,

- robienia pomiarów odbiorczych instalacji elektrycznych,

- składania dokumentacji w zakładzie energetycznym.

Prace te powinny być wykonane profesjonalnie i kompleksowo. Nie zaleca się wykonywania ich na własną rękę, ani też zatrudniania elektryków amatorów. Od właściwie podłączonej instalacji elektrycznej zależy bowiem nie tylko jej prawidłowe funkcjonowanie, ale też nasze bezpieczeństwo.

941284_plug_3

Zakres prac elektryka

Elektryk specjalista powinien więc dokonać oceny stanu dotychczasowej instalacji elektrycznej i jeśli to możliwe dokonać niezbędnych napraw. Ewentualnie powinien wymienić zniszczone elementy i rozbudować dotychczasową instalację. Jeśli stan zastanej instalacji elektrycznej nie pozwala na naprawę lub modernizację powinien ją po prostu wymienić na nową. W zakresie jego prac leży także zamontowanie opraw oświetleniowych jak również odbiorników, które są podłączane na stałe i ewentualna naprawa urządzeń elektrycznych.

Zgodnie z przepisami nowa lub zmodernizowana instalacja elektryczna powinna spełniać określone warunki:

- powinna być wyposażona w rozdzielnicę z modułami ochronnymi,

- w obwodach powinny występować trzy przewody (kabel ochronny oddzielony powinien być bowiem od zerowego),

- przewody o przekroju poniżej 10mm powinny być wykonane z miedzi.

---

elektryka

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jakie ogrzewanie wybrać?

Jakie ogrzewanie wybrać?

Autorem artykułu jest Marek Nowatorski


Kiedy planujemy lub też jesteśmy już w trakcie budowy domu, jedną z decyzji, jaką musimy podjąć, jest wybór ogrzewania. Wybór ten naprawdę nie jest taki prosty.

Różnią się one przede wszystkim:
- źródłem pozyskiwanej energii cieplnej,
- rodzajem instalacji grzewczej,
- wykorzystanymi materiałami,
- ceną montażu oraz ceną eksploatacji,
- ekologicznością.

883532_crane

W stronę tradycji
Jeszcze do niedawna jedyną braną pod uwagę możliwością było przede wszystkim ogrzewanie centralne. W jego wypadku podstawowym elementem instalacji grzewczej jest kocioł, który dzięki pobieranym paliwom (węgiel, koks, drewno, ekogroszek, pelet itd.) produkuje energię cieplną. W ostatnich latach w roli paliwa coraz częściej występuje również gaz ziemny czy olej opałowy. Mówimy wtedy odpowiednio o ogrzewaniu gazowym lub olejowym. Nośnikiem ciepła jest woda, która w momencie podgrzania dociera do zlokalizowanych w pomieszczeniach grzejników. Istota tego ogrzewania polega na tym, aby zarówno podczas wytwarzania ciepła przez kocioł, jak i jego transportowania przez wodę, dochodziło do jak najmniejszej utraty ciepła.


Inny popularny typ ogrzewania to ogrzewanie elektryczne. W tym wypadku energia cieplna dostarczana jest przez pompy ciepła, piece lub grzejniki. Tego typu ogrzewanie spokojnie można też połączyć z ogrzewaniem podłogowym. W tej sytuacji można obrazowo powiedzieć, że to podłoga staje się grzejnikiem. Efekt ciepłej posadzki to naprawdę przyjemne uczucie.
Taki przytulny i ciepły efekt może również dawać ogrzewanie domu za pomocą kominka (ogrzewanie kominkowe). W tym wypadku materiałem grzewczym jest po prostu drewno. Kominek oprócz funkcji estetycznej może również służyć do podgrzewania wody lub tzw. dystrybucji gorącego powierza.


W stronę nowoczesności
Innowacją naszym rynku są z pewnością systemy solarne. Ogrzewanie tym systemem wymaga zamontowaniu na dachu kolektorów słonecznych, które, pobierając promienie słoneczne, przetwarzają je na energie cieplną, z której możemy korzystać na użytek domowy. Mimo że jest to rozwiązanie nowe, to posiada coraz większą rzeszę zwolenników.

---

Warto sprawdzić dobre ogrzewanie!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Drewno – niezwykle użyteczny materiał

Drewno – niezwykle użyteczny materiał

Autorem artykułu jest Marek Nowatorski


Drewno to jeden z najstarszych materiałów używanych przez ludzi na wszystkich kontynentach świata. Wykonane z niego przedmioty znajdują się w wielu wykopaliskach archeologicznych z różnych epok, co świadczy o tym, że surowiec ten towarzyszył człowiekowi od zarania dziejów.

Dziś wciąż jeszcze drewno jest bardzo popularne i modne jako doskonały, niedrogi, ekologiczny i łatwy w obróbce surowiec, mający niezwykle szerokie zastosowanie.

Z drewna od wieków wykonuje się:

-domy (zwłaszcza zaś podłogi, ściany i stropy);

-meble (szczególnie krzesła, stoły, szafy i regały);

-naczynia kuchenne (między innymi łyżki, warzechy, deseczki do krojenia);

-narzędzia (przede wszystkim trzonki młotków, śrubokrętów itp.);

-zabawki (na przykład miniaturowe naczynia kuchenne, klocki, wózeczki);

1406515_tree_bark

Jak przedłużyć życie drewnianych przedmiotów?

Jeżeli chcemy, aby drewniane przedmioty służyły nam przez wiele lat, musimy otoczyć je staranną opieką. Warto pamiętać na przykład o tym, aby nie pokrywać drewnianych mebli i innych sprzętów farbą olejną, jeżeli nie są całkowicie suche. Warto też powlec drewniane powierzchnie specjalnym lakierem, który uchroni je przed ogniem, jak też przed szkodliwym działaniem pleśni i korników.

Koniecznie trzeba też wietrzyć pomieszczenia, w których znajdują się drewniane przedmioty, gdyż znacznie przedłuża to ich życie. Odpowiednio chronione drewno może przetrwać nawet setki lat, o czym świadczą znalezione w wykopaliskach architektonicznych przedmioty wykonane z tego surowca.

Czego nie robić z drewnem w domu?

Drewno to bardzo wymagający materiał, a rzeczy z niego wykonane wymagają specjalnego traktowania. Bardzo wiele osób, nieświadomie, niszczy drewniane elementy w swoim domu. Najczęściej tyczy się to takich rzeczy jak schody czy też podłogi. Czego więc NIE robić, aby zapewnić długowieczność drewnianych rzeczy w naszym domu?

Przede wszystkim należy trzymać z dala od drewna wodę. Zwłaszcza jeśli drewno jest nielakierowane, a tylko np. pomalowane farbą lub bejcą. Drewno bardzo chłonie wodę i szybko pęcznieje, nieodwracalnie ulegając zniszczeniu. Należy także pamiętać o utrzymaniu odpowiedniej temperatury zimą w pomieszczeniu, w którym mamy np. drewniane schody lub podłogę. Zbyt niska temperatura może sprawić, że podłoga lub schody popękają.

Drewno na zewnątrz

Elementy drewniane, które znajdują się na zewnątrz, należy odpowiednio pomalować, najlepiej dwoma warstwami farby. Malowanie trzeba odnawiać co jakiś czas. Jednak należy pamiętać o tym, że kilkuletnie drewniane elementy, jak np. framugi okien, należy wcześniej wyszliwować, tak aby drewno wchłonęło nową farbę. Malowane na starą, wyłuszczoną warstwę farby da nam taki efekt, jak brak malowania.

---

Źródło: blog o drewnie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wpusty podłogowe alternatywą dla przestarzałego brodzika

Wpusty podłogowe alternatywą dla przestarzałego brodzika

Autorem artykułu jest Radosław Witek


Z pewnością wiele osób zastanawiało się, jak tu wyeliminować z łazienki tradycyjny brodzik. Teraz taki pomysł jest niezwykle realny. Wystarczy tylko chcieć, a nasza łazienka nabierze charakteru i wyrazu.

Fantastycznym zamiennikiem przestarzałego brodzika będzie wpust podłogowy. Wpusty to obecnie najpopularniejsze i najczęściej stosowane rozwiązanie. Powoduje, iż płyta prysznicowa jest jednolita, co sprawia, że nasza łazienka będzie nowoczesna, ale i ponadczasowo elegancka. Mimo iż wpusty podłogowe są prawie niewidoczne lub wręcz niewidoczne, jakość materiałów jest niezmiernie istotna. W sklepach dostępne są wpusty do zabudowania płytkami oraz posiadające nierdzewną pokrywkę. Oba rozwiązania są wygodne i zadowolą gusta każdego klienta.

Atutem wpustów opatrzonych nierdzewną pokrywką jest posiadanie atrakcyjnych, uniwersalnych wzorów, podkreślających stylistykę wnętrza. Wyróżniamy wpusty dolne i boczne. Katalog wpustów zarówno dolnych jak i bocznych jest bardzo bogaty. Wpusty podłogowe posiadają różne rozmiary, aby klient mógł wybrać właściwy i zgodny z aranżacją łazienki. Sprzedawane są w kompletach z korpusami wpustu, syfonami, pokrywami perforowanymi lub drabinkowymi, niektóre wyposażone są również w tzw. kosz osadczy. Oferta jest na tyle bogata, że bez wątpienia uatrakcyjni i nada charakteru każdej łazience. Jak wiadomo, niedrożne brodziki często są powodem zalewania łazienek. Decydując się na montaż wpustu, problem stojącej wody znika jak bańka mydlana. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest łatwa, sprawna i szybka instalacja oraz niepowtarzalny, nowoczesny i długotrwały efekt. Wyeliminowanie brodzika z łazienki z pewnością przysłuży się, gdy mieszkańcem domu jest osoba starsza lub niepełnosprawna. Jak powszechnie wiadomo, śliski brodzik do najbezpieczniejszych nie należy, natomiast wpust podłogowy montujemy razem z antypoślizgowymi płytkami.

Wpusty posiadają tak wiele pozytywów, że nic dziwnego, iż to właśnie po nie sięga coraz to więcej projektantów zajmujących się aranżacją wnętrz łazienek. Bogata oferta producentów i bardzo przystępne ceny definitywnie eliminują pomysł montowania brodzika. Kupując wpust podłogowy, inwestujemy nasze pieniądze w łazienkę nie tylko z klasą, ale i bezpieczną. Takie rozwiązanie pozwoli cieszyć się urokliwym wnętrzem łazienki.

---

wpusty podłogowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 9 lutego 2012

Dom Pasywny

Dom Pasywny

Autorem artykułu jest Bartosz Chmielewski



Czym jest dom pasywny, dlaczego ta koncepcja jest tak ważna dla nowoczesnego budownictwa jednorodzinnego i jak ma się ona do polskiej praktyki budowlanej.
Nie dalej jak chwilę temu zaczął się dwudziesty pierwszy wiek, a w naszym pięknym kraju hasło dom energooszczędny nie wzbudza zrozumienia, cóż dopiero wspominać o domu pasywnym. Prawda jest taka, że większość budowanych dziś domów (szczególnie tych poza miastami), oparta jest o ideę taniego materiału, choć niekoniecznie taniego utrzymania. Ponadto tradycja wielu rejonów nakazuje pewne posunięcia architektoniczne, które, jakkolwiek nawet miłe dla oka, nie koniecznie sprawdzają się w praktyce w czasach, gdy przy każdym medium niezbędnym do życia, montowany jest licznik. Warto zatem przyjrzeć się idei domu pasywnego.

Czym jest dom pasywny? Nie jest to jakaś konkretna technologia. Właściwie można powiedzieć, że jest to pewien zestaw założeń, branych pod uwagę podczas projektowania budynku. Założenia te, w skrócie, mają doprowadzić do powstania domu, który nie tyle będzie oszczędzał na pobieranej energii cieplnej niezbędnej do utrzymania pewnego komfortu życia (to są założenia domu energooszczędnego), a wręcz był od dostaw ciepła z zewnątrz niezależny. Oczywiście można tą ideę zrealizować montując w piwnicy odpowiednio duży piec, jednak piec musi coś spalać (nie istotne, czy gaz, czy węgiel, czy śmieci), czyli konieczna jest dostawa z zewnątrz. Dom pasywny winien sam zapewniać sobie ciepło.

W jaki sposób? Istnieje kilka rozwiązań. Podstawowym jest odpowiednio dobra izolacja od warunków zewnętrznych – odpowiednia budowa ścian i zamontowanie odpowiednich okien. Drugą, równie ważną dla domu pasywnego, sprawą jest ustawienie samego domu – znając drogę słońca po niebie tak można go ustawić, by maksymalnie wykorzystać energię słoneczną. I wcale nie potrzeba tu drogich paneli słonecznych – wystarczą w zupełności odpowiednio duże okna, przez które do domu przez cały dzień wpadać będzie ciepło. Konieczne tu staje się zastosowanie dobrego systemu wentylacyjnego, który pozwoli zgromadzone w ten sposób ogrzane powietrze rozprowadzić po całym domu, jednak koszt ilość prądu, jaką taki system zużywa na transport powietrza jest wręcz śmieszna w porównaniu z energią, jaką wykorzystalibyśmy na podgrzanie tego powietrza. Aby dom pasywny był jeszcze bardziej wydajny, konstruktor powinien pokusić się o zastosowanie systemu rekuperacyjnego. System taki montowany jest w obiegu wentylacyjnym obiektu a jego zadaniem jest odzysk ciepła z powietrza opuszczającego dom. Uzyskana w ten sposób energia wykorzystywana jest następnie do ogrzania powietrza wchodzącego do domu, co pozwala na kolejne oszczędności cieplne. Co ciekawe, system taki pozwala wtórnie wykorzystać ciepło pochodzące z wszelkich urządzeń AGD, a nawet ciepło emitowane przez samych domowników.
Mówiąc o zaletach domu pasywnego, należy wspomnieć o energii potrzebnej na ogrzanie go. Teoria mówi, iż dom pasywny wymaga raptem jednej ósmej nakładu energetycznego, jaki włożylibyśmy w klasycznie zbudowany dom o tym samym metrażu. W statystycznym ujęciu, dom pasywny wymaga około 15 kWh energii na ogrzanie jednego metra kwadratowego w ciągu roku. Czyli w ciągu roku na metr domu spalimy 1,5 litra oleju opałowego lub trochę powyżej 2 kilogramów węgla! To są wręcz śmieszne ilości.

Przyszłość domu pasywnego rysuje się jeszcze ciekawiej. Otóż rozważa się stosowanie systemu magazynowania energii cieplnej zebranej latem, by móc ją wykorzystać zimą. Są to jednak rozważania czysto teoretyczne, gdyż koszty montażu i utrzymania takiego systemu są dziś niebotyczne.

Jak więc widać, jeśli ktoś planuje budowę domu, powinien poważnie się zastanowić, czy nie warto zainwestować dziś więcej w dom pasywny, by w przyszłości nie panikować przy kolejnej podwyżce cen gazu.

Więcej informacji znajdziesz na portalu www.termodom.pl. Dom pasywny i energooszczędny, informacje o audycie energetycznym oraz praktyczne wskazówki dotyczące docieplania budynków - www.termodom.pl znajdziesz to wszystko - i wiele więcej.
---

Bartosz Chmielewski
Jeden z autorów serwisu artykuly.com.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Audyt energetyczny – podstawowe informacje

Audyt energetyczny – podstawowe informacje

Autorem artykułu jest Bartosz Chmielewski



Nim ktokolwiek zabierze się za docieplanie budynku (czy to własnego domu mieszkalnego, czy też budynku firmowego), powinien przeprowadzić tak zwany audyt energetyczny.

Cóż to takiego? W skrócie, audyt energetyczny to rodzaj ekspertyzy, która pozwala dobrać odpowiednie środki techniczne, konieczne do uczynienia danego budynku bardziej ekonomicznym w ogrzewaniu. Efektem audytu energetycznego jest nic innego, jak rachunek wydatków poniesionych na ewentualne docieplanie budynku oraz oszczędności, jakie ta inwestycja przyniesie.Audyt energetyczny jest procedurą składającą się z siedmiu kroków. Pierwszą rzeczą, jaką zajmuje się ekspert wynajęty do przeprowadzenia audytu, jest przeprowadzenie analizy aktualnego stanu budynku. Fachowiec sprawdza sprawność systemu grzewczego, straty i zyski ciepła, jakie zachodzą w danym budynku, bada również stan techniczny obiektu oraz jego eksploatację. Na końcu sprawdza zużycie ciepła w standardowym sezonie grzewczym. Drugim krokiem jest weryfikacja informacji zawarta w kroku pierwszym.


Trzecim posunięciem w trakcie przeprowadzania audytu energetycznego jest przegląd możliwych usprawnień. Audytor bada, jakie środki techniczne można zastosować, by podnieść sprawność energetyczną obiektu, jak również może zasugerować odpowiednie przeszkolenie personelu (w wypadku firmy) w technikach i procedurach oszczędzania ciepła. Zdarza się również, iż w trakcie audytu energetycznego budynku przeprowadzający go ekspert zasugeruje pewne rozwiązania finansowo-prawne, które pozwolą zmniejszyć koszta ogrzewania.Audyt energetyczny w etapie czwartym to obliczanie oszczędności wynikających z zasugerowanych w kroku trzecim rozwiązań, które to obliczenia pozwalają w kroku piątym na analizę ekonomiczną proponowanych zastosowań, czyli ich opłacalności. Brane są tu pod uwagę takie czynniki jak inflacja, czy też prognozowane zmiany cen energii różnych jej nośników (prąd, gaz, węgiel czy olej opałowy)


Mając gotową analizę opłacalności poszczególnych rozwiązań, audytor przechodzi do szóstego etapu audytu energetycznego, czyli do określenia zakresu prac, jakie należy wykonać, jak również ich kolejność. Dobór środków do zastosowania zwykle bazuje na kryteriach ekonomicznych, choć nie małą rolę grają tu takie czynniki jak bezpieczeństwo w danym obiekcie, polepszenie niezawodności instalacji centralnego ogrzewania, czy też po prostu polepszenie komfortu cieplnego w budynku.


Ostatnim, siódmym krokiem audytu energetycznego jest ustalenie harmonogramu prac. Ekspert ocenia, w jakich odstępach czasu należy wykonywać poszczególne założenia z etapu szóstego. Jest to o tyle istotne, iż pewne prace wymagają pewnych specyficznych warunków. Przykładowo, zewnętrzne docieplanie budynku, podobnie jak wymiana instalacji grzewczej przeprowadzone winno być raczej w okresie letnim, choć już prosta wymiana okien na bardziej “ciepło-szczelne”, czy też zakładanie dodatkowej izolacji na powierzchniach wewnętrznych nie musi być już tak restrykcyjne – zwykle wystarczy na czas prac opróżnić dane pomieszczenie.


Podsumowując, audyt energetyczny to dość żmudny proces, składający się z wielogodzinnych badań obiektu jemu podlegającemu jak i badań rynku. Brana jest tu pod uwagę wiedza inżynieryjna jak również ekonomiczna i administracyjno-prawna. Ostatecznym efektem audytu energetycznego jest zwykle znaczna redukcja nakładów ponoszonych na ocieplanie danego obiektu, co w praktyce może być wielce pożądane, zważywszy na fakt, iż lada dzień w życie wchodzi Unijna dyrektywa EPBD, która w wielu wypadkach wymusi przeprowadzanie audytów energetycznych. Im szybciej więc ktoś zdecyduje się na przeprowadzenie tego typu badań, tym prawdopodobniej mniej na takowe wyda, jako że prawdopodobnie w najbliższym czasie znacznie wzrośnie popyt na tego typu usługi, a co za tym idzie, jej cena. Więcej informacji dotyczących audytu energetycznego znajdziesz na stronie www.termodom.pl.



---

Zapraszam do odwiedzenia innych serwisów z moimi tekstami:
Buduj Dom Pasywny
Artykuły do Przedruku
Materiały Budowlane


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Docieplanie budynków – utrapienie mieszkańców, czy ochrona środowiska?

Docieplanie budynków – utrapienie mieszkańców, czy ochrona środowiska?

Autorem artykułu jest Bartosz Chmielewski



Od wielu lat, zaczynając od wiosny, wokół wielu budynków pojawiają się rusztowania, robotnicy kręcą się z wielkimi płytami styropianu a wokół rzeczonych konstrukcji zwykle robi się śmietnik pierwsza klasa – znak to nieomylny, iż trwa już docieplanie budynków.

Nietrudno znaleźć wtedy ludzi, którym tego typu prace są wyjątkowo nie w smak – a to jacyś ludzie zaglądają nam z rusztowań przez okna do domów, a to administracja każe czyścić balkony (które dla wielu blokowiczów stanowią często coś na kształt strychu na otwartym powietrzu). Czasem dość mamy ciągłego łupania i wiercenia w ścianach. W skrócie, docieplanie budynków nawet największych stoików może wyprowadzić z równowagi.


A nie powinno. Mimo pozornej udręki, jaką zapewnia docieplanie budynków, istnieje wiele powodów, by takie działania przeprowadzać. Na początek warto wspomnieć tej naj bardziej oczywiste, mianowicie ekonomiczne. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo dziurawe, z punktu widzenia ciepła są budynki starszej generacji, masowo stawiane w czasach PRL'u – szczególnie te budowane z prefabrykatów. Słaba izolacja termiczna ścian, tak nośnych, jak i działowych, okna którymi ucieka ciepłe powietrze pospołu z olbrzymią ilością promieniowania podczerwonego. Wreszcie bardzo nieefektywne ogrzewanie domu, uzyskane dzięki fatalnie rozmieszczonemu systemowi centralnego ogrzewania. Wszystko to sprawia, iż budynek taki nie poddany docieplaniu staje się potworem marnującym olbrzymie ilości dżuli ciepła. Już tylko z tych powodów docieplanie takich budynków staje się koniecznością. Ale czy tylko?


Od wielu lat mówi się powszechnie o tym, jak bardzo człowiek niszczy swoje środowisko naturalne. Jedną z głównych tego przyczyn jest uwalniania olbrzymich ilości dwutlenku węgla do atmosfery. Teraz zastanówmy się – jak wygląda ogrzewanie waszego domu? Jest to zapewne system CO, czerpiący gorącą wodę z pobliskiej stacji jej podgrzewania. A czego używa ta stacja jako paliwa? Najprawdopodobniej węgla kamiennego. I im więcej gorącej wody trzeba dostarczyć do ogrzania osiedli mieszkaniowych, tym więcej tego węgla trzeba spalić. W związku z tym, konieczne staje się docieplanie budynków, gdyż dzięki temu zmniejsza się zapotrzebowanie na pobór ciepła. Elektrociepłownia może wtedy ograniczyć produkcję energii nie zmniejszając przy tym komfortu życia odbierających tą energię konsumentów. Spala się mniej węgla, mniej dwutlenku trafia do atmosfery. Okazuje się więc, iż mimo chwilowego bałaganu panującego wokół naszego domu, docieplanie budynków jest jedną z prostszych, wymagających stosunkowo mało zaangażowania (przede wszystkim cierpliwości), i co ważniejsze, bardziej ekonomicznych, metod na spełnienie postanowień Protokołu z Kyoto.


Jeśli więc po raz nie wiadomo który będziecie wołali o pomstę do nieba za problemy, z jakimi musicie się borykać, a spowodowane docieplaniem budynków, pomyślcie, że dzięki temu będziemy mogli choć trochę dłużej cieszyć się naszą małą Błękitną Planetą.


Jednym z niewielu miejsc w polskiej sieci traktujących poważnie zagadnienie termomodernizacji jest portal www.termodom.pl. Każdy kto chciałby dowiedzieć się czegoś więcej o docieplaniu budynków z całą pewnością powinien tam zajrzeć.



---

Bartosz Chmielewski, copywriter i tłumacz
Więcej artykułów mojego autorstwa znajdziesz w serwisie artykuly.com.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Cegła silikatowa

Cegła silikatowa

Autorem artykułu jest Bartosz Chmielewski



Cegła silikatowa, zwana również cegłą wapienno-piaskową, jest jednym z bardziej popularnych materiałów budowlanych w dzisiejszej architekturze i budowie domów, a to dzięki swojemu dość powszechnemu zastosowaniu.

Cegła silikatowa nadaje się do murowania ścian konstrukcyjnych, tak zewnętrznych, jak i wewnętrznych (tynkowanych oraz nietynkowanych), jak również do wznoszenia ścianek działowych. Można ją również zastosować do licowania elewacji, budowania ogrodzeń oraz wielu innych. Do jej łączenia nadaje się zarówno zaprawa tradycyjna, jak i klejowa.


Do zalet, jakimi charakteryzuje się cegła silikatowa należą odporność na mróz oraz znaczna wytrzymałość mechaniczna. Ponadto cegła ta jest tańsza w produkcji od tradycyjnie wypalanej cegły ceramicznej.


Jedną z głównych wad cegły silikatowej jest fakt, iż nie można wykorzystać jej do murów podziemnych (czyli fundamentów), a to z tego prostego powodu, iż nie jest ona odporna na zawilgocenie. Ponadto cegła silikatowa wykorzystana do wznoszenia ścian zewnętrznych budowli musi zostać wyposażona w warstwę ocieplającą.Cegła silikatowa powstaje z mieszaniny zmielonego piasku kwarcowego (stanowi on od 90 do 92 procent masy całkowitej), wapna palonego (5 do 8 procent masy) oraz wody. Gotową mieszaninę poddaje się procesowi autoklawitacji, czyli formowania pod wysokim ciśnieniem oraz w wysokiej temperaturze. W takich warunkach powstają krzemiany wapna, czyli zachodzi silne zespojenie krzemionki z wapnem. Po zakończeniu procesu produkcyjnego materiał nabiera jasnej barwy, którą to można modyfikować poprzez dodanie odpowiednich pigmentów.Cegła silikatowa produkowana jest w standaryzowanych wymiarach 10,4x12x25 oraz 6,5x12x25 centymetra. Można również zakupić różnej maści kształtki, płytki i tym podobne.


Wiele innych przydatnych informacji dotyczących cegły silikatowej można znaleźć na stronie www.xella20cm.pl.



---

Bartosz Chmielewski, copywriter i tłumacz
Więcej artykułów mojego autorstwa znajdziesz w serwisie artykuly.com.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ytong w Polsce

Ytong w Polsce

Autorem artykułu jest Bartosz Chmielewski



Zapewne każdy, kto choćby marzył o zbudowaniu własnego domu słyszał o marce Ytong. Gdzie nie spojrzeć, tam Ytong. Czasopisma dla fachowców i dla zwykłych zjadaczy chleba pełne są reklam samej firmy, jak również wykonawców, oferujących gotowe projekty domu jednorodzinnego zbudowanego właśnie z jej materiałów.

Zresztą same katalogi takich projektów pełne są wzmianek o Ytongu. I nic w tym dziwnego – nie będzie wiele przesady w twierdzeniu, iż Ytong przez ostatnie dziesięć lat robił wszystko, by jak najlepiej zaprezentować się tak zwykłemu konsumentowi, jak i deweloperom – od dobrej reklamy zacząwszy, na dobrej jakości oferowanych produktów skończywszy.


Ale po kolei. Historia polskiego Ytonga zaczyna się w 1995 roku w Ostrołęce. Tam właśnie założona została spółka i tam właśnie powstała fabryka. Co ciekawe, od samego początku swojego istnienia, zakład korzystał tylko wyłącznie z polskich surowców, co wydaje się być ewenementem w tamtych czasach, w których większość powstających w kraju fabryk stanowiła raczej centra montażowe podzespołów ściągniętych z zagranicy. Wyjątek był tym większy, iż w 2001 roku ostrołęcki zakład Ytonga po raz trzeci z rzędu zajął pierwsze miejsce pośród fabryk koncernu w dziedzinie jakości produkowanych materiałów. Oczywiście towarzyszyło temu zwielokrotnienie produkcji.Ytong nie zwlekał zresztą z wykorzystaniem popularności swojej marki – w 2000 roku druga fabryka ruszyła w Sieradzu. Firma twierdzi, iż wtedy była to najnowocześniejsza fabryka betonu komórkowego na świecie! Według niej, nowy zakład dalece przewyższa normy ochrony środowiska, jakie stawia Unia Europejska. Ba, wszelkie produkty uboczne mają ulegać ponownemu przetworzeniu. Nie pozostaje nic innego jak tylko poczuć się dumnym, iż takie zakłady funkcjonują w naszym kraju (co zresztą potwierdza zmianę w opinii na temat wszelkich dóbr i produktów pochodzących z Polski).


Wziąwszy pod uwagę fakt, iż w Polsce nieustająco istnieje spore zapotrzebowanie na materiały budowlane, przyszłość Ytonga rysuje się raczej w korzystnym świetle. Jeśli tylko firma nie obniży jakości oferowanych produktów (lub nie popełni jakiegoś kardynalnego błędu marketingowego, co jest raczej mało prawdopodobne, wziąwszy pod uwagę jej historię w kraju), jeszcze przez wiele lat Ytong pozostanie w czołówce dostawców materiałów budowlanych na polski rynek. Więcej informacji o Ytongu znajduje się na stronie www.xella20cm.pl.



---

Bartosz Chmielewski, copywriter i tłumacz
Więcej artykułów mojego autorstwa znajdziesz w serwisie artykuly.com.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

SILKA czy Ytong – co wybrać?

SILKA czy Ytong – co wybrać?

Autorem artykułu jest Bartosz Chmielewski



SILKA i Ytong to tak naprawdę dwa bardzo podobne silikaty, wykonane z tych samych materiałów,czyli wody, wapna i piasku, lecz różniące się między sobą gęstością.

Do bloczków Ytong w procesie produkcji dodawana jest specjalna pasta aluminiowa, która spalając się w procesie wypalania nadaje im specyficzną porowatą strukturę. W rezultacie bloczki Ytong są nie tylko lżejsze, lecz także, dzięki tym zamkniętym i odizolowanym porom, mają doskonałe właściwości termoizolacyjne i są odporne na wilgoć. SILKA, pozbawiona dodatku aluminium w procesie produkcyjnym, ma gęstszą strukturę dzięki czemu stanowi doskonałą barierę akustyczną i jest bardziej wytrzymała, lecz okazji też i cięższa.


Ze względu na swe właściwości oba te silikaty są bardzo często stosowane w budownictwie, choć trzeba przyznać, że optymalne wyniki uzyskuje się łącząc oba systemy w jeden i stosując bloczki Ytong do budowy ścian zewnętrznych, a bloki SILKA wewnątrz budynku. Dlaczego tak jest? Cóż, dom zbudowany tylko z bloków Ytong na pewno będzie odporny na wilgoć i ciepły, lecz za to doskonale będziemy wiedzieli co dzieje się za zamkniętymi drzwiami pokoju naszego dziecka, to tylko czasami bywa zaletą. Dodatkowo porowata struktura tych bloczków powoduje, że są one mniej wytrzymałe niż pełne cegły, co ograniczy nasze pomysły co do projektu domu. SILKA za to zapewnia nam błogosławioną ciszę, ale kosztem konieczności dodatkowego ocieplenia ścian zewnętrznych wełną mineralną lub styropianem oraz odpowiedniej izolacji przygruntowej, która zapobiegnie nasiąkaniu cegły wodą. Oba typy silikatów są bezproblemowe zarówno w trakcie stawiania ścian jak i przy pracach wykończeniowych, a dzięki ich rosnącej popularności są także ogólnodostępne.


Jak widać, wybór pomiędzy blokami Ytong a SILKA nie należy do najłatwiejszych i powinien być dokonywany tylko po dokładnym określeniu warunków eksploatacji i wymagań inwestora. Ważna też jest cena, gdyż dom budowany w systemie jednowarstwowym, bez konieczności docieplania, z reguły okazuje się tańszy niż ten budowany metodą muru warstwowego. Dodatkowo założenie ocieplenia a także odpowiedniej izolacji przy gruncie, konieczne w wypadku SILKI, zajmują też o wiele więcej czasu, którego nie rekompensują ani bloczki SILKA E z gotowymi otworami do prowadzenia wiązek instalacji elektrycznej ani też zyskanie dodatkowej powierzchni wewnętrznej dzięki cieńszym ścianom. Jeśli jednak ważniejszy jest dla nas komfort niż koszty i czas budowy, SILKA wydaje się lepszym rozwiązaniem niż inne dostępne obecnie materiały. Więcej na temat tych materiałów budowlanych można znaleźć na stronie www.xella.pl i www.xella20cm.pl.



---

Bartosz Chmielewski, copywriter i tłumacz
Właściciel serwisów Buduj Dom Pasywny i Materiały Budowlane

Więcej artykułów mojego autorstwa możesz znaleźć w serwisie artykuly.com.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Budowa i remont domu - porównaj ceny